Jak W Inteligentny Sposób Jebać System?

by Damian Drazek, 2 listopada 2015

 

UMYSŁ NIEWOLNIKA ZADAJE SOBIE PYTANIE, CZY TO JEST LEGALNE? UMYSŁ CZŁOWIEKA WOLNEGO, ZADAJE SOBIE PYTANIE, CZY TO JEST SŁUSZNE?

Każdy z nas zapewne kiedyś słyszał infantylnie brzmiące hasło o anarchistycznym zabarwieniu JEBAĆ SYSTEM, które wyrwane z kontekstu zupełnie nic nie znaczy, a w pierwszej chwili kojarzy się z naćpanymi lub najebanymi nastolatkami, oraz osobami z pogranicza marginesu społecznego, które w przypływie wynikającej z odurzenia mózgu euforii, wykrzykują kolokwialne bzdury tylko po to, żeby zwrócić na siebie uwagę rówieśników płci przeciwnej i zaliczyć jakieś bzykanko lub po prostu pokazać jacy to oni nie są zajebiści, bo już potrafią przeklinać i być buntownikami. Jednak pomijając wszelkie stojące nam na drodze do otwartego rozpatrywania tematu uprzedzenia społeczne i środowiskowe, oraz wgłębiając się w tą ideę bardziej, możemy doszukać się drugiego dna i wartościowego dla nas przesłania. No właśnie, możemy?

Odpowiadając sobie na to pytanie, musimy zastanowić się nad znaczeniem słowa SYSTEM, bo zapewne piewcy tego przewrotnego aforyzmu, nie mają na myśli Windowsa ani Linuxa. Otóż cała nasza rzeczywistość jest pewnego rodzaju systemem wzajemnych zależności, można by powiedzieć wielkim, samoregulującym się organizmem, choć nazywanie go „samoregulującym” jest sporą nadinterpretacją, gdyż system ten jest starannie przemyślany i skonstruowany, a wręcz zaprogramowany. W tym poście skupimy się na jednym, bardzo ważnym aspekcie systemu, a mianowicie tym, który tworzą elity kontrolujące władzę i zasady tego świata, czyli sekretną indoktrynacją.

Programowanie Rzeczywiści (Systemu)

ggŻyjemy w świecie, w którym od najmłodszych lat naszego istnienia jesteśmy przygotowywani (programowani) do tego, aby nie wystawać poza pewne przewidywalne i wygodne dla elit ramy. Mamy być na tyle inteligentni, aby wykonując naszą pracę w sposób produktywny służyć instytucjom, które nas kontrolują, ale na tyle głupi, aby nie zorientować się, że jesteśmy manipulowani i wykorzystywani jako rodzaj nieprzymusowej siły roboczej, która pod wpływem odpowiedniej indoktrynacji jest w stanie wykonać każde zadanie, a oprócz tego nieświadomie oddać 70-80% swoich ciężko wypracowanych zarobków w podatkach jawnych i ukrytych, co prawie niczym nie różni się od niewolnictwa w starożytnym Rzymie.

Indoktrynacja jest mimowolnie przekazywana z pokolenia na pokolenie przez wcześniej zaprogramowane osoby z naszego najbliższego otoczenia takie jak rodzice, rodzice rodziców, opiekunowie, nauczyciele, katecheci, księża, naukowcy, oraz instytucje takie jak szkoła, kościół, media,  jak również w sposób intencjonalny poprzez sekretne organizacje kontrolujące przepływ informacji i kreujące wizję świata odpowiadającą im aktualnym potrzebom strategicznym. Najbardziej popularną metodą kontroli i manipulacji społeczeństwa jest podział. Osiąga się go stosując takie mechanizmy jak patriotyzm, religia, rasa, majętność, seksualność, plus każda inna dostępna forma podziału, ułatwiająca stworzenie odpowiedniego sposobu myślenia sprzyjającego poczuciu separacji i oddzielenia jednego człowieka od drugiego, a głównym narzędziem służącym do osiągnięcia tego celu jest strach. Jak pokazują ostatnie dziesięciolecia i czasy obecne, podział działa wyśmienicie i ludzie cały czas dają się nabierać na sztuczki skrzętnie zaplanowanej przez elity tworzące system manipulacji. Zalegalizowanie homoseksualnych związków małżeńskich i wprowadzenie na teren Europy Muzułmanów to dwa najnowsze przykłady podziału, które są bardzo małą częścią dużo większego spisku, mającego w ostateczności doprowadzić do zamieszek, rozpadu wartości i struktur społecznych w Europie, co z kolei zakończy się wprowadzeniem nowych praw i jeszcze większego zaostrzenia kontroli nad obywatelami.

mindMedia – Prawdziwa Agenda

Wszystkie największe media na całym świecie służą jednemu celowi – przykuciu Twojej uwagi na jak najdłuższy czas do bezwartościowej treści z nich płynących i programowania Twoich archetypów myślenia – masz być przyssany do ekranu TV tak jak pijawka do krwi swojej ofiary, w drodze do pracy masz słuchać radia i czytać gazety tylko po to, żeby po powrocie obejrzeć wiadomości, które będą idealnym podsumowaniem Twojego dnia i powiedzą Ci co masz o tym wszystkim myśleć. Najłatwiej manipulować i kontrolować osobnika, który się boi, dlatego mamy żyć w ciągłym strachu, bombardowani ze wszystkich stron negatywnymi informacjami mamy się bać – świńska grypa, choroba wściekłych krów, ataki terrorystyczne, gwałty, pedofilia, korupcja, wojny, zamieszki na tle religijnym, rasowym, społecznym itp. itd. Plan jest taki, żeby stworzyć sztuczne środowisko informacyjne, w którym ludzie będą się poruszać na co dzień wierząc, że jest ono prawdziwą wyrocznią tego co się dzieje na świecie i działa na korzyść nas obywateli, gdy w rzeczywistości jest to jedno z wielu narzędzi propagandy i manipulacji systemu, służące tylko i wyłącznie jego patologicznym celom. Jim Morrison powiedział kiedyś „Ktokolwiek Kontroluje Media – Kontroluje Umysł” i miał w tym sto procent racji, ponieważ jak już dzisiaj wiemy, media to od kilkudziesięciu lat najskuteczniejsze narzędzie propagandowe.

Niewolnictwo i Jego Formy

Historia niewolnictwa sięga tysiące lat wstecz do najstarszych cywilizacji takich jak Mezopotamia i Egipt, jednak nie miało ono wtedy charakteru masowego, tak jak się to dzieje w czasach obecnych. Największe wpływ gospodarczy, niewolnictwo zdobyło na terenie Italii i Sycylii w okresie od III w. p.n.e. do II w. n.e., kiedy to praca niewolników miała decydujące znaczenie we wszystkich ważnych gałęziach gospodarki Pierwszym formalnym aktem prawnym, który sankcjonował istnienie niewolnictwa był Kodeks Hammurabiego, w którym znajdował się m.in. zapis, mówiący o tym, że w przypadku zabicia cudzego niewolnika należy zapłacić właścicielowi za poniesioną stratę lub odkupić niewolnika.

Jedną z najbardziej popularnych form niewoli, była przymusowa praca dla swojego pana za jedzenie, picie i możliwość przetrwania, jednak ta forma się nie sprawdziła, ponieważ ludzie mieli świadomość tego, że są niewolnikami i buntowali się przeciwko temu, co z kolei sprawiało problemy w zachowaniu porządku i utrzymaniu posłuszeństwa. Po wielu próbach i eksperymentach elity opracowały o wiele bardziej zaawansowaną i wysublimowaną formę niewolnictwa, a mianowicie niewolnictwo ukryte, czyli takie w którym niewolnik nie ma świadomości bycia niewolnikiem, tak jak ma to miejsce w obecnych czasach.

slaveKażdy o zdrowych zmysłach, kto kiedykolwiek zadał sobie pytanie „Kto naprawdę rządzi światem” i w poszukiwaniu wiedzy zrobił prawdziwy research wie o tym, że nasza rzeczywistość i historia to jedna wielka manipulacja. I nie mam na myśli tak głośnych spraw jak 9/11, Pearl Harbour, druga wojna światowa czy Smoleńsk, ale mam na myśli absolutnie wszystko – świat w którym żyjemy jest zaprogramowany w taki sposób, abyśmy nigdy nie dowiedzieli się prawdy o tym skąd pochodzimy, dokąd zmierzamy, jaki jest nasz prawdziwy potencjał i jak wysoko prowadzi łańcuch piramidy władzy. Mamy spać, jeśli ktoś się obudzi i chce się tym podzielić ze światem, a jest to osoba na tyle popularna publicznie, że jej influencja stanowi zagrożenie dla systemu, specjalnie przygotowani i przeszkoleni agenci zrobią wszystko, żeby taką osobę uciszyć, czego ostatnim etapem w przypadku opierającego się na groźby i upokorzenie osobnika jest morderstwo, często prezentowane w formie samobójstwa lub aktu desperacji jakiegoś szaleńca, gdy w rzeczywistości to właśnie System usuwa szkodnika i manipuluje informacją na tyle, że śpiące społeczeństwo i tak łyknie wszystko, co w wieczornym wydaniu wiadomości poda Wyrocznia.

Pomimo tego, że bardzo duża część osób wie i rozumie, że jest pewien zarządzający nami Ogólnoświatowy Pakt, a to co pokazują media to zwykły stek bzdur, mający podtrzymywać stan hipnozy w którym żyjemy, to jednak stwierdzenie, że jest to globalny spisek, który swoimi mackami sięga do większości instytucji państwowych na całym świecie, przez większość społeczeństwa zostanie odrzucony jako niemożliwy, a każdy piewca tak szalonych „teorii spiskowych” zostanie uznany za paranoika, który postradał zmysły. Dlaczego tak wiele osób nawet nie jest w stanie bez emocjonalnie i choćby hipotetycznie podjąć dyskusji na temat spisku? Oczywiście jest to specjalnie sfabrykowany i zaaplikowany nam archetyp myślenia, mający za zadanie już w samym zarodku niszczenie i wyśmiewanie osób, które wykazują choćby cień zainteresowania się tym tematem.

slavery

Oto dwa cytaty z książki napisanej w 1970 roku przez doradcę prezydenta Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego w latach 1977–1981 Zbigniewa Brzezińskiego – „Pomiędzy dwoma Wiekami: Rola Ameryki w erze technotronicznej” 

„System jest bezpośrednio wynikiem impaktu technologii (na społeczeństwo), i zawiera w sobie powstanie bardziej kontrolowanego i kierowanego społeczeństwa. Takie społeczeństwo będzie kontrolowane przez elity pozbawione wszelkich tradycyjnych etycznych ograniczeń. Takie Elity nie zawahają się przed wykorzystaniem najnowszych technologii dla własnych celów, aby wpływać na opinie ludzi i utrzymać społeczeństwo pod ciągłą kontrolą.”…

„Wkrótce będzie możliwe prowadzenie niemal ciągłego nadzoru nad każdym obywatelem i utrzymanie stale uaktualnianych akt zawierających nawet najbardziej osobiste dane obywateli. Akta te będą podlegały szybkiemu wglądowi przez władze.”

Sen Dziesięciolatka

W wieku lat dziesięciu miałem sen, którego nigdy nie zapomnę, ponieważ jego treść, przesłanie i całe spektrum emocjonalne, odbiły piętno no moim późniejszym życiu. Otóż śniło mi się, że czołgam się przez deptak w rynku swojego miasta (Legnica), pokryty jakimś dziwnym śluzem – coś na maść bardzo gęstego i lepkiego lubrykantu – rozglądając się dookoła zauważam, że cały deptak jest wypełniony jakby zahipnotyzowanymi ludźmi tak samo jak ja taplającymi się i czołgającymi w tej mazi, na wzór przypominających wijące w rozkładającym się ciele larwy, próbujące w bardzo nieudolny sposób się poruszać. Deptak po dwóch stronach otoczony był murkiem, po którym spacerowali w specjalnych strojach STRAŻNICY, walący pałą każdego, kto próbował wstać lub co gorsza przejść za murek.

Zastanawiająca jest niesamowita moc symboliki takiego snu, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że byłem wtedy dzieckiem i tematy związane z władzą leżały całkowicie poza granicami moich zainteresowań, to jednak moje wyższe ja potrafiło mi przekazać informację opartą o symbolikę, która w najprostszy jak się tylko da sposób przedstawiała schemat władzy na świecie, czyli czołgaj się z tłumem i się nie wychylaj, albo źle się to dla Ciebie skończy (czego wtedy jeszcze nie rozumiałem). Oczywiście można to tłumaczyć na sto różnych sposobów, zaczynając od tego, że to był tylko sen, zwykły majak nocny, nic nie znaczący zlepek wizji wyświetlanych przez podświadomość bez ładu i składu, a jego jedynym zadaniem było rozładowanie napięcia powstałego w moim umyśle za dnia.

Takie wytłumaczenie może jest i dobre dla osób, które nigdy nie pamiętają lub nie zwracają uwagi na swoje sny, jednak nie dla kogoś, kto ma klarowne i regularne wizje senne tak jak ja, łącznie z takimi, które w bardzo szczegółowy sposób pokazały mi to co dopiero miało się wydarzyć i wydarzyło za kilka dni, czyli przyszłość (jeśli ktoś z Was tak kiedyś miał to proszę pisać o tym w komentarzach). Natomiast to co przedstawiał sen dziesięciolatka obowiązuje do dziś – całkowicie zniewolony i głęboko zahipnotyzowany tłum, zupełnie nieświadomy tego, że po dwóch stronach deptaka jest mur, po którym chodzą strażnicy, pilnujący aby nikt się nie wyłamywał lecz posłusznie czołgał po zaplanowanym przez system torze. O Boże.

Prawda Versus Fikcja

prawda vs fikcja

Czy to możliwe, aby wielkie koncerny spożywcze dodawały do jedzenia składniki trujące i obniżające naszą świadomość, wywołujące w nas różne choroby i ograniczające nasz rozwój, a tym samym ułatwiające kontrolę i manipulację? Czy to możliwe, aby wielkie koncerny farmakologiczne ukrywały prawdę na temat formuły zdrowego i długiego życia, w tym samym czasie oferując leki, które mają leczyć nas jak najdłużej, jednak ich celem nie jest wyleczenie tylko leczenie? Czy to możliwe, aby wielkie koncerny paliwowe ukrywały prawdę na temat wolnej energii, a oferowały drogą i degradującą środowisko alternatywę w postaci ropy, gazu, węgla etc.? Czy to możliwe, aby wielkie koncerny zbrojeniowe poprzez manipulację, sztucznie wywoływały wojny, tylko po to by później sprzedawać broń obu stronom konfliktu i podpisywać kontrakty zbrojeniowe warte miliardy dolarów? Czy to możliwe, aby wielkie koncerny medialne podawały nieprawdziwe informacje, mające na celu kreowanie wizerunku świata, odpowiadającego elitom nim rządzącym? Czy to możliwe, aby wielkie koncerny finansowe manipulowały rynkami w taki sposób, by służyły systemowi jako zębatki mechanizmu niewoli, dzięki którym każdy człowiek ma posiadać jak największy elektroniczny dług, dzięki czemu łatwiej jest nim sterować? Takie pytania można by zadawać w nieskończoność, a na każde z nich odpowiedź byłaby zawsze taka sama – tak to jest możliwe.

O tym, że prawda jest dużo bardziej niezwykła i fascynująca niż książki i filmy science-fiction pisał już nie jeden publicysta i autor, jednak jak głęboka jest „królicza nora” i kto za tym wszystkim się kryje wie bardzo niewiele osób. Jedni twierdzą, że to Masoni, Illuminati, Grupa Bilderberga etc. Inni, że niektóre rządy świata są w stałym kontakcie z pozaziemskimi cywilizacjami, które w zamian za tajemną wiedzę i pomoc technologiczną, sugerują w którą stronę mają zmierzać ludzkie losy. Jeszcze inni wierzą we wszystko co powie wyrocznia w wieczornych wiadomościach, ale tak naprawdę nie ma to wielkiego znaczenia, ważna jest świadomość, że przy pomocy tego samego systemu, który próbuje nas zniewolić, można się z tej niewoli wydostać i stworzyć swoją własną, niezależną rzeczywistość, opartą na wyznawanych przez siebie wartościach, czyli swój własny system.

Żyjąc w świecie dualizmów mamy możliwość patrzenia na wszystko z dwóch stron, pozytywnej i negatywnej, więc tak samo jak młotek może być narzędziem zbrodni i zniszczenia lub kreacji i naprawiania, tak samo system może być czymś dobrym lub złym w zależności od punktu widzenia. Przy odpowiednim podejściu, wiedzy i samoświadomości można zakończyć tą grę pozorów i rozpocząć życie w harmonii ze sobą i otaczającym nas światem. I tutaj wracamy do pytania tytułowego, czyli….

Jak w Inteligentny Sposób Jebać System?

tv 2

Musisz sobie uświadomić jedną fundamentalną prawdę – System Ma Nad Tobą Tyle Kontroli Ile Sam Mu Oddasz.

Przestań oglądać telewizję, to najsilniejsze narzędzie propagandy, manipulacji i masowej hipnozy ludzi na całym świecie. Odpuść jakąkolwiek walkę, pretensje i narzekanie na rząd, polityków, podatki, reklamy itp. – na tym właśnie zależy systemowi, żeby mieć Twoją uwagę – nie ważne pozytywną czy negatywną, ważne jest to, że zabiera Ci to energię, którą w tym samym czasie mógłbyś wykorzystywać do budowania wymarzonego i wartościowego życia.

To jest pierwsza, absolutnie podstawowa rzecz, jaką musisz zrobić jeśli chcesz abyś to Ty korzystał z systemu zamiast on z Ciebie. Wiem to z własnego doświadczenia, nie oglądam już telewizji od kilku lat i to właśnie kilkuletnia przerwa pozwala mi wyraźniej widzieć bezgraniczną obłudę i niedorzeczność wyświetlanych tam treści –  jeśli tylko jestem u kogoś i mam okazję rzucić okiem na tą czarodziejską skrzynkę.

Jeżeli wierzysz, że dana nam przez system możliwość głosowania może coś zmienić to muszę Cię poinformować, że tak nie jest. Wybory są tylko po to, żebyśmy mieli wrażenie realnego wpływu na to co się dzieje w państwie, ale prawda jest taka, że to tylko pozory – kolejny level piramidy manipulacyjnej. Definitywnie nie sprawimy, że świat będzie lepszym miejscem, kolejny raz idąc na wybory z przekonaniem, że tym razem musi w końcu się coś zmienić. Żyjący około stu lat temu amerykański pisarz Mark Twain –  już wtedy powiedział coś, co do tej pory jest cytowane przez wiele świadomych oszustwa osób:

„GDYBY WYBORY MOGŁY COŚ ZMIENIĆ, TO BY BYŁY ZAKAZANE”.

Natomiast Stalin koncepcję wyborów spuentował w sposób następujący:

„NIEWAŻNE KTO GŁOSUJE, WAŻNE KTO LICZY GŁOSY”.

I jeżeli wydaje Ci się drogi czytelniku, że od tamtej pory wszystko się zmieniło, to masz rację – sposoby ogłupiania społeczeństwa teraz są dużo bardziej subtelne i wyrafinowane, a przede wszystkim są dużo bardziej skuteczne, niż miało to miejsce za czasów Stalina, czy Marka Twain’a.

Bardzo dobrym sposobem na rozbudowanie własnej perspektywy, jest empiryczne doświadczanie świata i różnych kultur na nim żyjących poprzez podróżowanie. Uwierz mi, nic tak pozytywnie nie wpłynie na oderwanie się od więzienia własnych przekonań, a tym samym zmianę światopoglądu na bardziej pełną, jak podróże. W związku z tym, że prowadzę mały GuestHouse – UcieczkaDoRaju, na co dzień mam kontakt z podróżnikami i ludzie Ci charakteryzują się w większości przypadków dużą samoświadomością i wiedzą na temat świata, a poza tym łączy ich zajebista cecha charakteru – ZDOLNOŚĆ KREOWANIA WŁASNEJ RZECZYWISTOŚCI.

Jeśli nie stać Cię na podróżowanie lub z jakiegokolwiek innego powodu nie chcesz tego robić, postaraj się czytać książki, które poszerzą Twoją świadomość, wiedzę i horyzonty – jest to równie ważna kwestia jak nie oglądanie TV, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że edukacja jest stworzona bardziej do tego żebyś był głupi niż mądry. Dzieci z elitarnych rodzin uczą się zupełnie innych rzeczy niż reszta społeczeństwa i od samego początku są w inny sposób przygotowane do przyszłego życia, ta tendencja jest szczególnie zauważalna w bardziej rozwiniętych krajach typu Anglia, Francja, Niemcy i USA. Listę książek do przeczytania, które mogą mieć pozytywny wpływ na Twoje życie znajdziesz w linku poniżej – przeczytałem je wszystkie (plus wiele innych) i bez wahania mogę stwierdzić, że przyczyniły się one w znaczny sposób do poprawienia jakości mojego życia i podejmowania bardziej świadomych decyzji. kniga

PODSYMOWUJĄC – podróżowanie, czytanie książek, doświadczanie nowych miejsc i poznawanie ludzi w połączeniu z nieoglądaniem telewizji, stanowi dobry punkt wyjściowy do wolności. Pozostaje jeszcze jedna rzecz, która jest warta rozważenia, a mianowicie inwestowanie w siebie poprzez szkolenie się w dziedzinie, która jest dla nas pociągająca. Rozwój osobisty i duchowy jest źle kojarzony bynajmniej nie dlatego, że nie ma żadnej realnej wartości, tylko dlatego, że nasze archetypy myślenia zostały tak zaprogramowane, abyśmy wyśmiewając rzeczy których nie znamy i nie rozumiemy, poczuli się lepsi, ważniejsi i mądrzejsi niż ludzie, którzy poświęcili się tym zagadnieniom na tyle, że dzięki podążaniu za płynącymi z nich pryncypałami, odmienili swoje życie na lepsze.

KLIKNIJ WE MNIE – JESTEM LINKIEM DO KSIĄŻEK

Narzędzia Do Tworzenia Rzeczywistości.

Najważniejszym narzędziem służącym do kreowania rzeczywistości jest wyobraźnia i to powinien być nasz punkt wyjściowy. Jak już wyobrazimy sobie jak ma wyglądać nasze wymarzone życie, dopiero wtedy zaczynamy dobierać narzędzia jakie daje system, które wykorzystujemy do transformowania tego wyobrażenia w rzeczywistość, a więc tworzenia swojego świata. Jakkolwiek trywialnie to zabrzmi, to dzięki takim narzędziom internetowym jak YouTube, Facebook, Gmail, Instagram, strona WWW itp, można w dramatyczny sposób odmienić jakość swojego życia. Nie jest to puste, wyssane z palca gadanie, jest to jeden z nieskończonej ilości przykładów tego, jak w inteligentny sposób jebać system, a piszę o nim wyłącznie dlatego,  że znam go z własnego doświadczenia. Dzięki narzędziom internetowym poznałem osobiście dziesiątki jak nie setki osób, z kilkoma z nich właśnie pracuję nad kolejnymi projektami, o których mam nadzieję usłyszycie już wkrótce, kontaktują się ze mną przedstawiciele różnych stacji telewizyjnych z propozycjami przeprowadzenia wywiadu lub nakręcenia programu i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w najbliższym czasie będziecie mogli mnie zobaczyć na Discovery Channel w jednym z odcinków serii „Polak Potrafi”. Nie piszę tego z próżności czy bałwochwalstwa, po prostu chcę Wam uświadomić jak ogromną siłę ma internet w połączeniu z pasją i dużym nakładem pracy. Nie zrozumcie mnie źle, nie namawiam nikogo, żeby podążał moimi śladami i zakładał bloga i kanał na YouTube, aczkolwiek jeśli tak Wam podpowiada intuicja to tak właśnie zróbcie.

Jeśli nie możecie znaleźć satysfakcjonującej pracy, to ją sobie stwórzcie. Nie musicie pracować dla kogoś, ten okres już dawno minął – cały czas powstają nowe zawody, których jest za dużo, żeby je tu wymieniać, ale jak wpiszecie w Google „nowe zawody” to wyskoczy Wam cała masa stron opisujących pokrótce, nieznane do niedawna profesje.

Żeby korzystać z systemu musicie myśleć innymi kategoriami niż Was nauczono. Zapomnijcie o edukacji i nadziei z nią związanych na ścieżce rozwoju zawodowego, ponieważ pomimo tego, że wkładając wszystkie swoje siły w wieloletnią naukę, zdobędziecie wymarzone tytuły i będziecie zarabiać dużo powyżej średniej krajowej, to i tak zamiast żyć własnym, wynikającym z pasji, wiedzy i świadomych wyborów życiem, będziecie sztucznie wykreowanym przez system tworem nieświadomie podtrzymującym to, na co codziennie przeklinacie oglądając reklamy, wieczorne wiadomości i czytając prasę. Ciężko odnaleźć prawdziwe ja w idealnej pajęczynie kłamstw, a prawda jest na tyle bolesna, że łatwiej żyć w ignorancji.

Kolejna sprawa to przywiązanie do miejsca. Nie podoba Ci się w Polsce lub gdziekolwiek indziej gdzie jesteś? Znajdź sobie miejsce w którym się zakochasz, nie jesteś drzewem i możesz się przenieść – uwierz mi, jest wiele cudownych miejsc na świecie, które spełnią wymagania nawet największych malkontentów. Nikt nie karze Ci siedzieć w jednej pieprzonej dziurze, stękać i jękać jak to jest przejebane, bo wszyscy na około są smutni i wkurwieni, a o zarobkach to już nawet nie wspomnę, bo nie chcę niepotrzebnie wywołać nowej fali samobójstw. Ja osobiście wybrałem Azję, ze względu na to, że jest najmniej dotknięta korporacyjną mózgojebnicą i całym tym „demokratycznym” pierdoleniem o Szopenie, innymi słowy jebanym wirusem, programującym nas do bycia jak najbardziej przewidywalnym i przydatnym trybikiem w maszynie władzy.

Ostatnio do polubienia swojego FanPage’a zaprosił mnie chłopak, który drogą sądową wypisał się z Zus’u, a tym samym udowodnił, że determinacja, dążenie do celu i zgłębianie wiedzy na temat praw jakie ma każdy z nas, to wielki potencjał. Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej na temat jego historii, to koniecznie odwiedźcie jego FanPage na Facebook’u – link poniżej.

KLIKNIJ WE MNIE I DOWIEDZ SIĘ JAK WYGRAĆ Z ZUSEM

Kwestia przestrzegania prawa.

Myślicie, że Ci wszyscy ludzie u władzy to świętoszki, które robią tylko to co „można”? Wiadomo, że tak nie myślicie, czar pryska z dnia na dzień i społeczeństwo jest coraz bardziej świadome ogólnie panującej obłudy, dlatego samemu też nie ma co być świętym, lepiej być szczęśliwym. Tak naprawdę nie ma żadnych zasad. Ważne jest to, żeby wyjść ze schematów, nauczyć się korzystać z intuicji i całkowicie zaufać w to, gdzie nas prowadzi droga, na którą się otwieramy podążając za głosem serca a nie głosem rozsądku. Nie jest to łatwe, szczególnie na początku naszej wędrówki do wolności, ponieważ całe życie żyliśmy w przekonaniu, że wszystko musi być idealnie zaplanowane i dopięte na ostatni guzik z punktu widzenia logiki.

Najważniejszym i podsumowującym argumentem niech będzie truizm mojego autorstwa – W tym co możemy osiągnąć nie ma absolutnie żadnych limitów, wszystkie limity są sztucznie narzuconymi przekonaniami, mającymi nas trzymać za ryj jak świnie w korycie. Niestety nie da się tego zrobić w stu procentach na skalę globalną, dlatego zawsze znajdą się indywidualiści, którym uda się w inteligentny sposób jebać system, czerpiąc z tego niesamowitą radość, korzyści zdrowotne, duchowe i majątkowe. 

Pytanie, które teraz powinieneś sobie zadać to…. czy Ty również do nich należysz?

PODOBAŁ CI SIĘ TEKST – SHOW SOME LOVE I PODZIEL SIĘ ZE ZNAJOMYMI NA FACEBOOK’U i CHUJ WIE CZYM JESZCZE

ODWIEDŹ MÓJ KANAŁ NA YOUTUBE – KLIKNIJ W ZDJĘCIE PONIŻEJ.

 

 11418687_10207247638088080_8493821_n

156 Comments


    • Reply Cancel Reply
    • Listopad 2, 2015

    Fajny tekst, chociaż na zdjęciu to sam wyglądasz jak produkt "systemu" ;) Skąd wziąłeś tłumaczenie tej książki Brzezińskiego na polski?

    • Dzięki - każdy jest produktem środowiska w którym się wychował, więc po części też systemu :) Nie pamiętam dokładnie, ale jak wpiszesz ten cytat w Google to powinno wyskoczyć :)

      • Maciej
        Reply Cancel Reply
      • Luty 26, 2016

      Piszesz o tym jak tv oglupia a potem namawiasz nas do ogladanie ciebie na discovery chanel. To absurd jakis moim zdaniem.

        • Axell
          Reply Cancel Reply
        • Sierpień 4, 2016

        Oglądanie TV można zrozumieć na różny sposób , to że masz nie oglądać ''TV'' , nie znaczy że nie możesz obejrzeć ciekawego programu ala Discovery czy też Filmu .. Przesłanie jest takie byś nie oglądał programów państwowo-rządowo-propagandowych ... Pozdrawiam Hej !

      • Reply Cancel Reply
      • Maj 1, 2016

      Ciekawy projekt

    • Rafał
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 2, 2015

    Mam tylko jedno pytanie: Jeśli to co piszesz jest prawdą to czemu ta strona jeszcze istnieje ?

      • Reply Cancel Reply
      • Listopad 11, 2015

      A czemu miałaby nie istnieć? Nie czytasz ze zrozumieniem, więc zadajesz absurdalne pytania. Mało tego, żeby nie zadawać niewłaściwych pytań, wystarczy myśleć, ale troche inaczej.

      • wladzio
        Reply Cancel Reply
      • Listopad 12, 2015

      Czesc Rafal - mysle ze ta strona jeszcze istnieje poniewaz nie wszyscy zrozumieja/zgodza sie z tym co tu napisane.A jesli nawet to i tak nie da sie zmienic swiata.Mozemy zmienic tylko wlasne zycie: "Nie proboj zgiac lyzki poniewaz jest to niemozliwe...ale mozesz "wygiac" siebie... Wlasnie znowu popelnilem ten blad i zaczalem probowac zmieniac otoczenie...musze pamietac ze to niemozliwe :( Przekonalem sie jak to system proboje kontrolowac mnie poprzez ludzi...proboja mi wmowic ze jestem taki jak reszta co pochodzi z tej miejscowosci co ja...takie typowe: jestes z ..... no to wszystko z toba jasne...juz mnie dobrze znaja....co za prostacy....czasem jest ciezko zyc swiadomym.

      • Zmieniając siebie zmieni się Twój świat :)

        • rafal
          Reply Cancel Reply
        • Sierpień 7, 2016

        stały fragment gry, chodzi o to że da sie nagiac rzeczywistosc ..błedem jest tylko skierowanie swojej uwagi na zewnątrz... tak naprawde zmieniajac swiat w sobie zmieniamy go na zewnątrz...trzeba miec konskie zdrowie:)

          • Aneta
            Reply Cancel Reply
          • Sierpień 13, 2016

          zgadzam się z tym końskim zdrowiem, ciągle trzeba walczyć żeby nie oszaleć ;)

      • B.
        Reply Cancel Reply
      • Kwiecień 30, 2016

      Nie każdy skorzysta w pełni ze wszystkich danych, ale bez wentyli społeczeństwa źle funkcjonują.

    • Anna
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 2, 2015

    Nigdy nie czytalam lepszego artykulu.Jakbys opisal slowo w slowo moje mysli I odczucia.Dziekuje Ci za to :-)

    • Cieszę się, że trafiło :) Pozdrawiam

    • Ania
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 2, 2015

    Myślę sobie o tym, jak zalegalizowanie związków homo ma być strategią wprowadzania podziałów. Te osoby juz zyja i istnieją, sa pozbawione takiej możliwości, czesto decyduja się nie afiszować czy wręcz ukrywać - i to część z nich na różne sposoby walczy o to, żeby móc sie czuć swobodnie i mieć podobne prawa co heterowiększość. Nie rozumiem twojej logiki, jest w tymm momencie błędna - róznorodność to coś innego niż podziały. Powiedzmy, że mam grupę przyjaciół, w której akceptujemy to, że jedna osoba jest Zydem, jedna katolikiem, jest też i gej i muzułmanin. Mimo to razem chodzimy na wycieczki do lasu czy do kina, wspieramy się, bawimy. Przyjaźń ta może trwać dopóki jedna osoba nie zacznie przekonywac drugiej, że jej styl zycia jest gorszy, błędny i zmieniać jej... Tak to widze, podziały i walki pojawiają się wtedy kiedy system blokuje różnorodnośc i zmusza ludzi do ukrywania kim sa naprawdę i kim chca być... Pozdro

    • Tak, że wywołuje to podział na ludzi, którzy to akceptują i nie ma dla nich w tym niczego złego i na tych, którzy tego nie akceptują, a wręcz często są wobec takiej idei wrogo nastawieni i tu jest spore miejsce na konflikt.

    • Adrian
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 2, 2015

    Czesc Stary. Fantastyczna sprawa z tym guest housem na Filipinach! Naprawde podziwiam Twoja inicjatywe. Bez zadnej emocjonalnej wartosci, rzucam komentaz o sprawie polityki terytorialnej Chin i hameryki w tamtym rejonie. Mianowicie oni sie w tamtym rejonie szykuja do wojny. Nie odbierz mnie zle. Ja nie strasze a raczej jestem przestraszony. Daj znac do czego sie dokopales w tym temacie i co na ten temat uwazasz jesli znajdziesz chwile czasu. Pozdrawiam serdecznie Adrian

    • Właśnie wczoraj mi znajomy o tym mówił, chłopak, który się bardzo interesuje geopolityką. Wiem, że Australia się bardzo temu sprzeciwia i boi. Ja nie kieruję tam swojej uwagi emocjonalnej, przyjmuję jako suche prawdopodobieństwo. Pozdrawiam :)

    • luk
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 2, 2015

    Dobry tekst ! Świadomi żyją inaczej :) moje sny to tez przyszłość - w kilku ostatnich przypadkach wiązały się z tragedia odejścia z tego świata. Dziwnie jest uczucie gdy po takim śnie czekasz na coś takiego. Przeważnie ok Tydzień . Pozdro

    • Nie czekaj tylko żyj na 100% póki żyjesz - może taki jest przekaz tych snów :)

    • Reply Cancel Reply
    • Listopad 2, 2015

    Rady proste a dajace prosty sposob na wydobycie sie z 'systemu'. Mi podrozowanie dalo najwiecje:)

    • Podróżowanie bardzo otwiera oczy, umysł i serce - to fakt :)

    • primavera
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 2, 2015

    Zgodzę się, że Internet oferuje dostęp do wiedzy i kontaktów. Ale i tu są pewna ograniczenia i zagrożenia ,z których trzeba sobie zdawać sprawę. Przykład: gdzieś w tekście piszesz "wpiszcie w Googla.." - Google wyrzuci to, co ma wyrzucić, i to w odpowiedniej hierarchii. Przecież to też mechanizm programowany odgórnie, przez kogoś, przez globalną korporację. Googlowa wizja świata to też niestety okrojona (zmanipulowana?) przez kogoś wizja świata.

    • To prawda, ale w kontekście szukania nowych zawodów nie ma to wielkiego znaczenia ;)

    • Mario
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 3, 2015

    Jakbym czytał samego siebie!:)Nawracaj dalej! Pozdrawiam!

    • Sajgonka
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 3, 2015

    Hej Autorze tego tektu :) przeczytałam ten tekst z fajnym uczuciem, że jest ktoś, kto myśli tak jak ja, przynajmniej w kwestii zniewolenia przez system. Dookoła mnie jest opór nudziarzy, którzy jakąkolwiek wzmiankę o owym, marszczą się w różnych miejscach ciała, widocznych dla mnie lub nie, i kiwając głowami nad moją niedojrzałością życiową brną dalej w ten egzystencjalny bezsens, i zostawiając mnie w niedosycie konwersacji :) W połowie czytanie fajne uczucie przygasało, żebym pod koniec czytania wiedziała dlaczego. Otóż uważam, że systemu nie można wykorzystywać, ani wręcz nie należy. Dlatego, że w dalszym ciągu jest zasilany przez naszą uwagę, potrzeby życiowe, emocje, spełnienie itp. a to pozwala mu "przeżyć". Marzeniem moim jest, aby system unicestwić. Aby przestał zagrażać jednostkom i masom. Zdaję sobie sprawę, że to utopia, że aby utrzymać się na powierzchni i ja go wykorzystuję. Pracuję, płacę podatki, wychowuję dziecko, żeby mogło robić tak samo - przeżyć. Ale mi się to nie podoba. Gdzieś w zakamarkach świadomości myślę sobie, fajnie by było, żeby spotkać grupę ludzi, którzy myślą tak samo, którzy znaleźliby tyle siły w sobie i samozaparcia, żeby próbować się jednoczyć w próbach życia w inny sposób, taki świadomy, lekki i prawdziwy, a jak się już całkiem zatracę, to fajnie by było żyć na takim świecie :))))) Dla Ciebie pozdrowienia i dzięki za fajne uczucia :)))

    • Nie da się unicestwić systemu, można się od niego uniezależnić, tworząc swój własny system - powiedzmy komuny żyjące poza systemem, opierające się o naturalne zasoby danego miejsca. Jeśli wystarczająco dużo takich komun, miast, wiosek powstanie, to system sam się rozpadnie. Oczywiście musimy mieć jakiś system, jest taki na jaki jesteśmy gotowi w tym momencie - wierzę, że kiedyś świat będzie kierowany przez mądrych, a nie chciwych ludzi :)

      • Robert O. (YT)
        Reply Cancel Reply
      • Sierpień 11, 2016

      No to rzucam haslo: Antysystemowi buntownicy laczmy sie! :) Razem bedziemy silniejsi. P.S. Autor bloga najpierw instruuje jak "jebac system", by zaraz potem, szukajacych niezaleznisci poprzez strone Jakwygralemzzus skierowac czytelnika w oszukancze odmety falszywych s.synow z MLM, szukajacych i programujacych takichze slepyzh zmanipulowanych zombie majacych pracowac w sieci dla nich.

      • ania
        Reply Cancel Reply
      • Wrzesień 23, 2016

      Czesc Sajgonka mam podobne przemyslenia i odczucia - ciagle mi po glowie chodzi wyjazd, rzucenie wszystko w pizd... i wyjechac, zamieszkac gdzies gdzie bede sie budzic rano z bananem na ustach i swiadomoscia, ze zrobilam cos co pomoze mojemu synowi miec inne zycie niz nasze, niby szczesliwe niby normalne ale niespelnione...niestety chyba brak mi samozaparcia i inicjatywy, pomyslu - tak jestem trybikiem systemu lat 80tych - rob co masz robic zyj jak inni - czytam wiele blogow i podziwiam ludzi, ktorzy umieli rzucic wszystko wyjechac i sie jeszcze w nowym miejscu odnalezc tyle, ze wiekszoc tych osob to osoby samotne lub bezdzietne lub dzietne tyle, ze dzieci zostaly np w kraju ... a jak to wszystko ulozyc zabierajac ze soba dziecko, ktore musi sie uczyc nie znajac jezyka i odnajdujac sie calkiem innej rzeczywistosci ? :) Pozdrawiam Adrian zycze wam swietnych pomyslow i ciaglego rozwoju :)

      • Krzysztof
        Reply Cancel Reply
      • Październik 13, 2016

      Moim mażeniem też było by życie w świecie bez systemu.

    • Krzysztof Nowak
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 3, 2015

    Świetny tekst tylko cholera jak przestane oglądać tv to ni chu**a nie zobaczę tego odcinka z tobą w roli głównej na discovery czanelu ... Pozdrawiam dobrego życia dobry człowieku

    • Zobaczysz, bo wrzucę na YouTube :)

    • Andrzej
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 3, 2015

    Jak możemy pomóc to pomagamy .... http://www.almoc.pl/img.php?id=3471 wiadomość na priv

    • Paulina
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 3, 2015

    hej. Bardzo mnie cieszy fakt, ze dookola nas coraz wiecej ludzi otwiera oczy i naglasnia prawde! Swietna robota i mimo, ze jestem swiadoma wielu z tych rzeczy od dawna milo czytac pozytywne artykuly przesylajace mnostwo energii!! Sama uwielbiam podroze i zgadam sie, ze sa niezwykle rozwijajace i uczace nas-samych siebie.. tego jak dobrze zyc. Staram sie walczyc z wszelkimi przeciwnosciami ekonomicznymi.. czasem jednak jest to trudne i wymaga taakiej sily.. Mam nadzieje ze kiedys bedziesz mial okazje czytac moje motywujace artykuly!! powodzenia i trzymam kciuki.. Niech moc bedzie z Toba!!

    • Dziękuję Paulina i również mam nadzieję, że coś Twojego przeczytam, pomimo tego, że motywacji mi nie brakuje ;) Pozdrawiam

    • wojtek
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 3, 2015

    A la

    • krystian
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 3, 2015

    Za ten tekst powinieneś dostać NIE systemowego nobla literackiego. Zajebiscie, jednak to też rodzaj manipulacji :) ale pozytywnej.

    • Ok, przyjmuję takiego hipotetycznego Nobla w kategorii pozytywnej manipulacji :)

    • ella
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 3, 2015

    piona brachu! ;-)

    • Krzysztof
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 3, 2015

    Zyje juz tak od kilku dobrych lat. Jak dla mnie dziala to bez zarzutu. Jedyna rzecz z ktora nie do konca sie zgadzam jest czytanie ksiazek. Nie znaczy to ze odradzam czytania ksiazek. Chcialem jedynie zwrocic uwage aby nie traktowac zawartych w nich tresci za pewnik.

    • Prawda :) Niczego nie powinno się traktować za pewnik, nawet otaczającej nas rzeczywistości :)

    • Alex
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 3, 2015

    Nie mogę podzielić się Twoim tekstem ze znajomymi, chyba że zaczniesz pisać poprawnie. Zasady językowe nie są sugestią.

    • Trudno, tak czy siak dziękuję za komentarz. Pisanie poprawne to bardzo subiektywna rzecz ;)

    • espeso
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 3, 2015

    tak się tylko zastanawiam ... jeśli wszystko jest w jakiś sposób powiązane z systemem i manipulowane to niby w jaki sposób można stwierdzić, że: - książki, które polecasz są wolne od manipulacji - twój tekst nie jest manipulacją ;) pozdrawiam

    • Jak nauczysz się korzystać z intuicji to będziesz wiedział co jest manipulacją, a co nie jest ;)

    • Barti
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 3, 2015

    Coż...zawiesłem się nad treścią tego komentarza i... jakoś nie potrafię się nie zgodzić. Dobry tekst , miło się czyta i bankowo będę śledził dalsze wrzuty. Pozdrawiam .

    • Dziękuję i również pozdrawiam z Filipin :)

    • CL
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 4, 2015

    Dobry tekst, choć miejscami zbytnio sekciarski. Nie jest możliwe życie bez zasad. Życie według wyznawanych przez cywilizację białego człowieka zasad, jak prawda, dobro, to właśnie działanie wbrew systemowi. System wtłacza w umysły społeczeństw relatywizm moralny i poznawczy(brednie o tym, że "każdy ma swoją prawdę"), żeby wydziedziczyć ludzi z dziedzictwa naszej cywilizacji i zamienić ich w ludzi bez jakichkolwiek zasad. Takim człowiekiem jest najłatwiej manipulować, bo można mu wmówić wszystko. Nie posiada on wewnętrznego systemu obrony przed manipulacją, tym jest racjonalne myślenie i obiektywna moralność.

    • Moralność jest narzucona przez normy społeczne - sumienie jest dużo lepsze :) Poza tym ja nie pisałem, żeby żyć bez zasad :D

    • Reply Cancel Reply
    • Listopad 4, 2015

    fenomenalny tekst

    • tomasz
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 4, 2015

    To mi się podoba

    • GeistZero
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 4, 2015

    Hej! Dzięki za artykuł. Jestem w trakcie uwalniania się od niewolniczego kredytu, który w założeniu miał mi dać możliwość realizacji marzeń, a w rzeczywistości zrobił ze mnie niewolnika - po siedmiu latach spłacania mam saldo w walucie takie, jak na początku (nie wspominając o przesuwającej się nieustannie granicy do "wolności" z powodu rosnących zmian kursu). Kiedy zrealizuję plan, opiszę i podzielę się. PS. Ciekaw jestem, co - w kontekście ostatnich wyborów - myślisz o dopuszczeniu do elity rządzących Pawła Kukiza. Pozdrawiam.

    • Hej :) 3mam kciuki za szybką spłatę i drogę do wolności. O Kukizie nic nie myślę, wydaje się spoko - system już niestety niejednego zmienił, z tych któ®zy wchodzili do polityki, żeby zmienić system :D

    • iwona
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 4, 2015

    Absolutnie się z tobą zgadzam. Myślę podobnie.Milo spotkać kogoś kto ma system w dupie tak jak ja i robi po prostu swoje.

    • Super :) Pozdrawiam z Filipin

  • nic dodać, nic ująć. sama żałuję, że zrozumiałam to tak późno i pewne rzeczy już się nie odstaną. no ale cóż, mówią, że nigdy nie jest za późno :) TV nie oglądam już od dawna, a podróże trzymają mnie przy życiu, to jest właśnie to! zresztą, sami to wiecie ... ;)

    • Ar
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 4, 2015

    Hej kolego fajny tekst tylko mam 2 zastrzezenia mowisz zeby porzucic ogladanie telewizji po czym w przedostatnim akapicie zachecasz do ogladania cie na DC. 2 sprawa to biernosc wobec polityki i wyczynan korporacji. Uwazam ze trzeba jednoczyc emocje i dawac im upust. Czasem warto chwycic za kamien lub butelke z benzyna i sprobowac zmienic kurs historii szczegolnie jesli chodzi o ekologie bo za 2 pokolenia nie bedzie gdzie jebac systemu. Ja od siebie dodalbym jeszcze porzucic smartfony wystarczy kopsnac sie metrem, pociagiem etc w jakiejs wiekszej metropolii zeby zobaczyc do jakiej patologii ich uzywanie prowadzi : "patrze na ekran telefonu...share facebook, inst, tweet....like,like,like" element systemu ;) ? Pozdrawiam i dzieki za ten tekst i mow kolego o tym glosno np wlasnie w autobusie zeby ludzi oderwac od internetu

    • Masz rację :) Co do telewizji to nie zachęcałem do oglądania, tylko wspominałem o tym, że tam będę :) Poza tym nie trzeba mieć TV, żeby oglądać treści w nim przedstawiane, praktycznie wszystko potem jest na necie. Ze smartfonami masz rację, sam nie miałem telefonu ostatnie 10 miesięcy i mi z tym było zajebiście - widziałem to o czym wspominasz. Teraz zakupiłem, głównie do Instagrama, chcę tworzyć jak największą sieć ludzi, do których będzie docierał mój przekaz. Instagram jest narzędziem, które mi w tym pomaga ;) Pozdrawiam

    • Arthur
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 4, 2015

    Apropos podziałów społecznych to w tym całym inteligentnym jebaniu systemu nie wspomniano o najważniejszym - podziale klasowym. 70-80% zarobku zabiera nam - milionom pracującym najemnie nie rząd w podatkach a właściciele kapitału, czyli pracodawcy, którzy notabene tak samo są zindoktrynowani przez kulturę w jakiej żyjemy co reszta wyzyskiwanego świata. Np za uszyty żakiet, który później trafia na rynek za ok. 4 tys pln sztuka, szwaczka pracująca na umowie o dzieło/zlecenie dostaje - uwaga - całe dziesięć złotych! I takie niby rozbieżności w dochodach, których następstwem jest powiększające się rozwarstwienie społeczne i alienacja uważa się za normalne, bo taka są reguły "wolnego" rynku. Na szczęście, kapitaliści zaczynają doznawać olśnienia (http://www.fpiec.pl/post/2015/11/02/podnioslplaceminimalnee) a i pracownicy nie czekają na mannę z nieba tylko organizują się w oddolnych związkach zawodowych (patrz Inicjatywa Pracownicza, ZSP). "Jeśli nie możecie znaleźć satysfakcjonującej pracy, to ją sobie stwórzcie." >> No pewnie, 'zausz firme', mało kreatywny, roszczeniowy nierobie, prawda?! "Ja osobiście wybrałem Azję, ze względu na to, że jest najmniej dotknięta korporacyjną mózgojebnicą i całym tym „demokratycznym” pierdoleniem o Szopenie, innymi słowy jebanym wirusem, programującym nas do bycia jak najbardziej przewidywalnym i przydatnym trybikiem w maszynie władzy." >> Taaaak, zwłaszcza Tajlandia jest najmniej tym dotknięta, gdzie wskaźnik nierówności społecznej jest jeden z najwyższych na świecie (53,6) a ludzie, zwłaszcza kobiety są maxymalnie sprowadzeni do roli towaru. :) Leżę i kwiczę, panie wolnościowcu.

    • Super - dziękuję za uzupełnienie mojego tekstu swoim komentarzem, z którym się absolutnie zgadzam :) Pozdrawiam

    • Anna
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 5, 2015

    Bardzo ciekawe, to co piszesz i chylę czoła: analiza sytuacji wnikliwa, ale wnioski trochę naiwne. Tak może pisać tylko ten, kogo system na razie nie zauważył. Podajesz link do strony "zwyciężyłem z ZUS ", i nie wiem co z tego wynika. Ja zwyciężyłam z ZUS, po 6 rozprawach sądowych a i tak finał nie jest do końca satysfakcjonujący. Namawiasz ludzi, by zajęli się własnym światem, ale gdy system zapuka do Twoich drzwi, Moore Ci nie pomoże. A pamiętaj, może zapukać w każdej chwili. Tak, że pomimo całej Twojej niewątpliwej inteligencji, uważam, że robisz złą robotę.. Pozdrawiam Anna Kubik - Kasprzykowska

    • Dziękuję za komentarz i masz prawo tak uważać :) Pozdrawiam

    • Kaj
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 5, 2015

    Sen? No tak. Około 8 lat. Wszystko pokryte pomarańczowym pyłem. Znajduję się na deptaku w moim mieście i przed czymś lub też czymś uciekam. W okolicy widzę jakby rykoszety czegoś co prawdopodobnie miało we mnie trafić. W jakiś sposób wiem że nie zabić, ale nadal uciekam. Wokół ludzie do których krzyczę, ale nikt nie reaguje, widzą mnie ale nie chcą mieć ze mną nic wspólnego. To chyba mój pierwszy koszmar i pewnie dlatego nigdy go nie zapomnę. W zestawieniu z twoją historią jest całkiem analogiczny. Czytam książki, nie oglądam telewizji od kilku lat i nie widzę sensu w uzyskiwaniu wyższego wykształcenia w innym celu niż pogłębienie wiedzy w temacie psychologi, lub technicznym związanym z innymi moimi zainteresowaniami. Od zawsze trenuję i od dłuższego czasu podróżuję typowo po taniości odwiedzając znajomych z różnych miast Polski jak i Europy. Jak narazie, obok znalezienia sposobu na niezależne od nikogo innego stałe źródło dochodów jest to mój jedyny cel. Po ojcu (wiadomości są ważniejsze od obiadu, a trudne sprawy to najlepszy sposób na spędzenie dnia) widzę jak bardzo magiczne pudło pierze mózg. Od dawna moim jedynym lękiem jest dokonanie złego wyboru (rozumiem to w każdy możliwy sposób). Czy idę w dobrym kierunku?

    • Nie ma złych wyborów, bo każdy wybór czegoś nas nauczy. Jednak jeśli chcesz maksymalnie wykorzystywać swój potencjał, to polecam się nauczyć korzystać z INTUICJI. Jest wiele stron internetowych o tym piszących, więc nie powinno być problemu :) Pamiętaj, że umysł może się mylić, ale serce nie, kwestia nauczenia się słuchania serca, a nie umysłu :)

    • Norbert
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 6, 2015

    System jest w umyśle, więc tam należy działać, aby wyjść poza niego. Należy poznać, jak funkcjonują nasze myśli, emocje, reakcje. Do tego celu służy medytacja, którą sam stosuję. Nie potrafię lepiej do niej zachęcić, niż jest to zrobione w tym rozdziale: https://www.youtube.com/watch?v=whKTq7jhsGU

    • Nie ma najlepszego sposobu na to o czym piszesz, każdy sposób jest dobry jeśli na kogoś działa, Twój sposób jest dobry dla Ciebie, ale to nie znaczy, że dla mnie też będzie :D Pozdrawiam

    • Norbert
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 6, 2015

    Marcin Adam Socha: "ludzie jakby się przyjrzeć trzeźwym okiem -zbiorowo halucynują, potajemnie naśladując swoje zachowania, które z perspektywy innej kultury już mogą uchodzić za dziwaczne. Jednak tak jak ktoś kto urodził i wychował się więzieniu raczej nie będzie zdawał sobie sprawy ze swojego zniewolenia, tak ludzie w społecznościach są bardzo przewidywalni, poprzez masowe programowanie edukacyjne itd toteż, ktoś kto dużo podróżuje, albo samodzielnie dużo analizuje, dzięki czemu odkrywa nowe perspektywy, może odkryć powtarzające się schematy zachowań pomiędzy którymi przełączają się nieświadomie miejscowi w pewien przewidywalny sposób, pod wpływem wejścia w pewne stany. Oczywiście każdy chce czuć się wyjątkowo i tak rzeczywiście jest, biorąc pod uwagę chociażby różnych rodziców i niepowtarzalny układ relacji i środowiska. Lecz pierwsze ograniczenia, przez które już mało kto przechodzi pojawiają się na poziomie zakresu zachowania, jakie na ogół jest zwyczajne; tematy jakie się porusza, głębokość analizowania, która kończy się na domysłach, podobnie jak egzystencja, która na ogół jest zawieszona na stanie "wydaje mi się", co łatwo wszystko i wszystkich sprowadza do tego wydawania... przez co przyjęte podstawy stają się środkiem tzw błędnego koła, wypadkowej jaka z czasem przechodzi w autopilota... powiedzeni skąpstwo poznawcze nie wzięło sie znikąd -większość ludzi nie odczuwa potrzeb głębszej analizy i wynika to z naturalnej predyspozycji jaka nami nieświadomie zarządza... to co jesteśmy w stanie sobie uświadomić jest ułamkiem i bladą racjonalizacją tego co rzeczywiście nami kieruje... także społeczeństwo nie tylko nie daje ludziom życiowo przydatnej wiedzy i umiejętności, ale jeszcze spłyca ludzi czyniąc ich słabymi komunikacyjnie i niepewnymi życiowo "kalekami emocjonalnymi"... Duże słowa? nie sądze... mnogoś szarych stref, straszne upłycenia choćby w samych tematach jakie się porusza, pokazuje jasno, że jeszcze nie wygasły czasy propagandowe w stylu "dziel i rządź" jak najgłupszym tłumem... i jeśli chodzi o poziom dyskusji, to są widoczne duże braki, inteligencja zbiorowa przypomina czesia z władcy much... i mimo piękna i geniuszu jaki w każdym z nas jest, niewielu umie z niego czerpać... wielu poprzestaje na tym co się powinno robić itp nabywając niedopasowane procedury zachowawcze, co spłyca ich ososbowość i uzewnętrznie motywacje zamieniając taką (już) ofiarę w konia pocigowego... i to wszystko co piszę jest udokumentowane przez wywiady jakie jeszcze działają na terenie Polski zajmujące się niszczeniem i dewaluacją wartości i zaradności, przez co łatwiej zarażać tak ogranczone jednostki tandetną propagandą bez większego oporu... oczywiście, większość ludzi woli być zwodzona i dojona, gdyż swoje życie zbudowała na masowej dezinformacji, co w perspektywie lat doprowadziło do bardzo dużej skostniałości w zakresie reakcji czy w ogóle zachowania... ja zawsze jestem po stronie prawdy i od dziecka dociekam do tego co rzeczywiscie się dzieje. Nie ukrywam, że ludźmi rządzą proste prawa jakie jednak, aby zrozumieć potrzeba znać podstawy dotyczące ludzkich właściwości, jakie nie są nawet dostatecznie w społeczeństwie póki co wprowadzane, przez co jest taki poziom jaki widać i nie ma co tego ukrywać, czy udawać ze jest wszystko ok, utrwalając propagandę postkomunistycznej dezinformacji jaka zalała także naukowy świat..."

  • Dziękuję - duża wartość :)

    • Reply Cancel Reply
    • Listopad 6, 2015

    Dzięki za tekst. Od jakiegoś czasu marzę, a od dziś chyba zacznę poważnie traktować moje marzenia i przeobrażać je w rzeczywistość. Mnie też system denerwuje. :)

    • Wyrzuć z Twojego komentarza "CHYBA" i zrób tak jak mówisz :) Pozdrawiam

    • chlido
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 7, 2015

    Dobry tekst ale momentami. Odniesienia do spisku są zupełnie fałszywe. Brak paradygmatu, punktu odniesienia całego humanistycznego wywodu. On jest i ja go znam, ale jest trudny do ogarnięcia dla humanisty. Tą podstawą jest biologia i ewolucyjne uwarunkowania działania człowieka. Połączenie biologii behawioralnej, ewolucjonizmu z socjologią, politologią i filozofią jeszcze nikomu się nie udało. Ale tam gdzieś właśnie na styku tych nauk leży prawda o nas samych i naszym świecie. Humanistyczne, artystyczne wzorce są fajne: Matrix, Incepcja, bo można znaleźć tam przesłania skłaniające do myślenia. Niemniej jednak niezwykle trudno jest ogranąć całość i tylko niektórzy, moementami, w krótkich zdaniach formułują fragmenty całej prawdy. Mark Twain był jednym z tych wielkich, Lem zaszczepił u mnie hasło przewodnie"intelektualna suwerenność", a ziemia na której się wychowałem, choć nie mam na niej korzeni hasło będące tłumaczeniem hasła z Matrixa: Free your mind = dupc to!

    • Dzięki za fajny komentarz :)

    • Seweryn
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 7, 2015

    Ludzka Raso Powstań z Kolan autor Dawid Icke ta książka to wiedza i rozwój świadomości na w/w tematy. Wiedzę należy głosić aby ludzie przestali się czołgać,powstali z kolan i zburzyli mury. Uświadamianie zła nie jest jego wzmacnianiem,a przeciwnie niszczeniem go.

    • David Icke jest osobą, którą bardzo szanuję za wkład pracy w rozwój ludzkiej świadomości.

    • Maciej
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 8, 2015

    Swiadomosc jest najwiekszym bogactwem pojedynczego czlowieka. Jest to baza , na ktorej , a wlasciwie od ktorej zaczynamy zyc, nie wazne w jakim wieku ja osiagniemy, najlepiej jak najwczesniej. Takiego rozumowania swiata ucze moje corki.

    • Super, bardzo mnie to cieszy :) Pozdrawiam

  • Wielkie dzięki!! To drugi Twój tekst jaki przeczytałem. Znakomicie to opisałeś. Masz naprawdę talent do pisania i to co robisz jest bardzo cenne. Dokładnie tak samo to wszystko widzę i tez na swój skromny sposób staram te rzeczy przekazywać. Cieszę się ze świadomych osób jest coraz więcej. Peace!

    • Karo
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 9, 2015

    Świetny tekst, tylko zaprzeczasz sam sobie pisząc o tym, że telewizja to zło i jednocześnie o współpracy z Discovery. To nie do końca spójne:) Pozdrowienia! K

    • Ja będę występował, nie oglądał, więc ze mną jest spójne :)

    • Maciej
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 9, 2015

    No w koncu trafil sie ktos kto mysli podobnie jak ja :D Pozdrawiam

    • Jest nas wielu wbrew pozorom :) Pozdrówka

    • Marynarz
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 10, 2015

    W wiekszosci masz racje, ale moje 3 grosze wtrace. TELEWIZJA - wiekszosc "wolnych" ludzi, takich jak Ty, boi sie jej jak diabel swieconej wody upatrujac w niej podstawowe narzedzie zla, od ktorego cala destrukcja swiata sie zaczyna. Wedlug mnie nic bardziej mylnego - telewizja to przede wszystkim NARZEDZIE - takie samo, jak noz, pila spalinowa, czy.. np. Facebook. Gdy uzywamy tego nieumiejetnie, to mozemy sobie zrobic krzywde. Jest naprawde bardzo duzo kanalow, np. historycznych, geograficznych, czy ciekawych filmow, ze naprawde nie warto pozbawiac sie na sile tej atrakcji i pozniej sie z tym obnosic - podobnie wlasnie jak Facebook, niektorzy moi znajomi rekoma i nogami sie bronia przed tym, a nie wiedza, ze jak uzyja go w sposob umiejetny, to moga miec w nim pomoc (tak jak w ostrym nozu, ktorym kroja chleb). Drugie trzy grosze - Azja. To ogromny i bardzo zroznicowany obszar na ziemi, wg mnie kojarzacy sie jak najbardziej z korporacja (mam na mysli te najbardziej rozwiniete regiony - Japonia, Singapur, Chiny czy Korea), nieraz sie czyta o licznych samobojstwach Japonczykow czy Chinczykow, ktorzy nie potrafia wytrzymac twardych regul kapitalizmu. Filipiny natomiast, jak sam pewnie zauwazyles, to kompletnie inny swiat oderwany od rzeczywistosci, jaka powszechnie znamy. Panuje tam ogromna bieda, nawet gorsza niz w Afryce (moze poza stolica Manila, w ktorej tez diabel korporacyjny wysysa krew z pracownikow). Tak wiec, oczywiscie, mozna tam mieszkac i zyc za 100 USD jak krol przez miesiac, ale to chyba tez nie tedy droga. Dla mnie "inteligentnie jebac system", to nie ucieczka od rzeczywistosci, ktorej nie chcemy sprostac, to zycie wsrod niej tak, zeby sobie krzywdy nie zrobic, czyli kroic ten chleb nie kaleczac sie. Tyle z mojej strony, pozdrawiam

    • Bardzo fajnie, że dodałeś swoje podwójne 3 grosze, i zgadzam się co do TV, choć nie w 100%. Oczywiście są tam wartościowe treści, kanały typu Discovery. Co do Historii to ciężko odróżnić prawdę od manipulacji, a historia się już wiele razy zmieniała. Tak czy siak jest bardzo dużo racji w tym co piszesz.

    • Marcin
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 10, 2015

    Bardzo fajny artykuł. Gratuluje. Zgadzam się z Tobą w 100%.Ciesze się, że są ludzie myślący tak jak ja i jest ich coraz więcej. Napisałem nawet o tym książkę pt Wolność finansowa i duchowa. Cywilizacja strachu czy Nowa Ludzkość. http://www.mybook.pl/6/0/bid/313 System karmi się naszym strachem i niewiedzą. To my go utrzymujemy. Jeśli chcesz to podeśle Ci książkę. Wybieram się na Filipiny za rok styczeń 2017 do kwietnia.Pozdrawiam wszystkich myślących samodzielnie.

    • Hej Marcin :) Chętnie przeczytam książkę lub przynajmniej przejrzę, bo nie lubię czytać czegoś co mi nie podchodzi lub co już wiem :) Powodzonka i jak coś to zapraszam :)

    • Reply Cancel Reply
    • Listopad 11, 2015

    Jeśli poszukujecie ciekawej, innej, niezbyt obszernej i myślę otwierającej oczy pozycji książkowej to polecam: OSHO - księga ego Na temat Naszego wspólnego zniewolenia, ale też wtłaczania nam pewnych zasad od narodzin, ale też o tym że to od ciebie zależy, czy wypracujesz w sobie pewne nawyki, aby wyjść z koła systemowego. To trudne, a może niemożliwe? Ale... próbujcie! Bo ja już to pierdole i żyje mi się doskonale :)

    • Super - witaj w klubie :) I dzięki za polecenie ciekawej pozycji.

    • Reply Cancel Reply
    • Listopad 12, 2015

    Wrzucam do siebie na fanpage, niech czytajo i się uczo ;) A ja wybieram się tam do Ciebie ;)

    • Dziękuję i zapraszam :)

    • Señorita
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 15, 2015

    Po zamienieniu studiów na podróżowanie stwierdzam ze warto. Dla innych stalam sie niezrozumialą wariatka a sama dla siebie codziennie staje sie innym, lepszym czlowiekiem. Poznanie to kluczowa sprawa. Wielki plus za ten artykuł :).

    • Dziękuję i nieważne kim jesteś dla innych, ważne kim jesteś dla siebie :)

    • Szymon
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 19, 2015

    Karze powinien podlegać każdy, kto każe pisze przez rz ;-)

    • jelo0
      Reply Cancel Reply
    • Marzec 1, 2016

    Mówiłeś, że jesteś ateistą, a tu proszę :) Wiara w System :) Próba udowodnienia komuś, że System istnieje, albo, że nie istnieje, jest bezcelowy. Nie ma szans na powodzenie. Udowodnić, że czegoś nie ma, że coś nie istnieje jest bardzo trudno. Za to zwykły śmiertelnik nie ma dowodów na istnienie systemu (na tym polega system), wiec też udowodnić jego istnienia nie ma jak. Czyli dowodów na istnienie czy nie istnienie nie ma, pozostaje kwestia subiektywnych opinii, przekonania, wiary. No właśnie, wiary... I w ten sposób docieramy do podobieństwa wiary w system, do wszelkich innych wierzeń. Ktoś wierzy w system, ktoś wierzy w Boga, ktoś wierzy, że nie można hałasować jak się ciasto piecze, bo wyjdzie zakalec. Nie da się komuś udowodnić, że się myli, że obiekt jego wierzeń jest nieprawdziwy. Dlatego też nie mam zamiaru nikogo przekonywać, że system nie istnieje. Ale chciałbym się "przyczepić" do sprzeczności jaka występuje w wierze w system. Dlaczego np. oglądanie tv jest złe, a czytanie książek jest dobre? Przecież książki piszą ludzie zmanipulowani przez system, więc w nich też może być manipulacja. Przecież książki od zawsze były narzędziem do manipulowania społeczeństwem, nie szukając daleko: biblia, koran. W internecie niby jest wolność i trzeba szukać wiedzy w internecie, a nie w tv, gazetach, książkach(?). Przecież internet jest takim samym tworem systemu jak wszystko inne. Tak samo propaganda jest siana na YT jak i na TVP. Poza tym skoro taki przykładowy Damian Drążek jest owocem systemu, to wszystko co mówi także jest przesiąknięte zmanipulowanym przez system myśleniem. Czyli jego też nie powinno się słuchać. Może ucieczkadoraju to też jest projekt "dopuszczony" przez system. Może ma na celu rozbudzić nasze nadzieje, że mamy szanse na życie w raju. Żebyśmy poszli do roboty, tyrali po 14h żeby zaoszczędzić na wyjazd, a potem się okaże, że raj nie jest takim rajem. Albo, że i tak musimy wrócić i potem przez następne kilka lat znowu będziemy tyrać, żeby zarobić na miesiąc wakacji w raju. Może dzięki ucieczkadoraju kilka trybików systemu będzie lepiej pracowało i może o to w tym wszystkim chodzi? Otóż mój wniosek jest taki, że skoro system istnieje i manipuluje ludźmi, skoro ma władze nad społeczeństwem i kieruje ludzkimi myślami, to w takim razie nie można ufać nikomu, w żadną informację, w żaden autorytet. Nawet nie można ufać swoim myślom i swoim przekonaniom. Sławne jebać system też może być produktem systemu, bo przecież skoro system jest wszechobecny i pozwala nam tylko na tyle na ile chce, to skoro takie jebać system wyszło na światło dzienne, to nie może być prawdziwym pokonaniem systemu. Prawda? Jakiś morał musi być, więc mój morał jest taki. Czytajcie książki, podróżujcie, oglądajcie tv, przeglądajcie internet. Albo i nie. Każde miejsce i każe media mogą dostarczyć informacji prawdziwych i informacji fałszywych. Trzeba zdobywać wiedzę i doświadczenia i je filtrować, nie być bezkrytycznym, umieć myśleć samodzielnie. Nie każdy jest zdolny do samodzielnego myślenia i podejmowania decyzji i na to się nic nie poradzi, ale trzeba próbować. Jednemu to wyjdzie lepiej, innemu gorzej. Ale myślenie każdego, dosłownie każdego człowieka jest połączeniem jego genów z jego doświadczeniami, czyli wpływem jaki wywarło na nim środowisko przez całe życie. Dlatego nie ma osób zmanipulowanych i osób oświeconych, które wyjebały system. To był morał 1. Rób tak byś był szczęśliwy. Im więcej szczęśliwych ludzi na świecie tym lepiej. Dla jednego szczęściem będzie pracowanie przez 40 lat na tym samym stanowisku za min. krajowe i pójście na głodową emeryturę. Dla innego zrobienie wielkiej kariery, dorobienie się majątku i zejście na zawał w wieku 50 lat. Dla innego ucieczka do rajskiej wyspy. Jeden woli żyć chwilą i nie martwić się przyszłością, a inny woli budować swoje szczęście krok po kroku, powoli i sukcesywnie dążąc do celu. Nie ma uniwersalnego sposobu na szczęście, trzeba odnaleźć swój sposób na życie. I żaden nie jest lepszy, ani gorszy. To był morał 2. Pozdrawiam, Jelo0 :)

      • Dydunia
        Reply Cancel Reply
      • Sierpień 11, 2016

      Swietny komentarz jelo0

    • Jony
      Reply Cancel Reply
    • Kwiecień 11, 2016

    Siemanko :) Jak dla mnie powyższy artykuł to mistrzowsko skonstruowane kompendium wiedzy na temat "Systemu". Daje ogólny obraz złożoności oraz subtelnej natury tego zjawiska, przedstawiony z perspektywy Obserwatora, który nie ocenia a rzetelnie informuje. Bardzo przyjemna lektura :) A jeśli chodzi o marzenia senne, również miewam sny zapowiadające nadchodzące wydarzenia. Oczywiście, tak jak napisałeś interpretacja marzeń sennych jest kwestią indywidualną i niejednoznaczną. Jednak mam głębokie przekonanie, iż ludzki umysł jak i jego potencjał jest regularnie hamowany przez systemową rzeczywistość. Time 2 wake up ;) Serdeczne dzięki za motywujący artykuł, Pozdrowionka z Legnicy Peace !!!

    • Kornelia
      Reply Cancel Reply
    • Kwiecień 19, 2016

    ŚWIETNY TEKST, utożsamia się z każdym zdaniem!

    • magnus
      Reply Cancel Reply
    • Kwiecień 22, 2016

    Ej tam, system. Jak nie ma wroga a jednak coś nam nie idzie, to trzeba sobie jakąś przyczynę wymyślić. No i tu pojawia się "system". I to nie TV nas załatwia, ale nasza chęć zaistnienia w społeczeństwie. Walczymy, aby wyrównać do otoczenia. Prawdziwy system to się dopiero pojawi, jak technologia wymknie się nam spod kontroli. I tu może być naprawdę krucho. Problem tkwi nie w wyimaginowanym systemie, ale w ludzkiej naturze. Załóżmy, że system się rozpadnie, bo wszyscy zapragniemy być hipisami. Wnet znajdą się wśród nich tacy, którzy są sprytni i chcą mieć jeszcze lżej. Zanim się zorientujemy będziemy częścią nowego świata. Możemy w nim wylądować lepiej, możemy gorzej. I to wszystko pod warunkiem "jeśli system się rozpadnie. Niestety jeśli gdzieś pojawi się wyspa szczęścia wyzwolona z systemu, to stanie się łatwym kąskiem dla pobliskich stabilnych systemów. Będzie po prostu słaba i ulegnie tak jak Polska Niemcom, jak Indianie Europejczykom, jak Filipińczycy Amerykanom. Choć nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale większość z nas potrzebuje pracy, ale często nie tej, którą wykonuje. Szukajmy tej jedynej.

    • Agia
      Reply Cancel Reply
    • Kwiecień 29, 2016

    Wspaniały obudzony text! Dzięki wielkie! Utwierdziłam sie w tym, co czułam od dziecka. Zawsze miałam kłopoty z powodu " wyłamania, nie pasowania do systemu". Ale od jakoegos czasu "wadę" tę przkształciłam w zaletę :-) i system jest narzędziem:-) Juz nie ma cierpienia- jest radość z życia, czasu ktory mi dano na tu ziemi. Jeszcze raz- strasznie sie ciesze z twojego artykulu! Pozdrawiam i wysyłam miłosc i dobroc !!!!

    • B.
      Reply Cancel Reply
    • Kwiecień 30, 2016

    Fajny artykuł i sporo przydatnej treści. Co do snów to prawie zawsze są wypełnione symboliką. Może jest to naturalne dla naszego gatunku? Choć bywają też bardziej wymowne i dosłowne. Także dające późniejsze wrażenie nieprzyjemnego deja vu. Lub bardziej dosłowne dotyczące nawet imion czy konkretnych wydarzeń. Ale to sprawa dla każdego bardzo indywidualna

    • Reply Cancel Reply
    • Maj 1, 2016

    Poczucie beztroski.......

  • W tym wszystkim co opisales ważne są w moich oczach 2 rzeczy: 1. Wszystko to co składa się na naszą rzeczywistość jest zgodne z naszymi przekonaniami czyli z tym w co uwierzylismy w procesie dorastania oraz podczas dorosłego życia. 2. Żeby cokolwiek mogło się zmienić potrzebne jest uświadomić sobie #1 i podjąć działanie które będzie miało szansę dać nam inne wyniki. Kiedyś przeczytałem że dobrze jest starać się żyć jak obserwator swoich myśli, uczuć i swojego ciała ponieważ nie jesteśmy ani swoim umysłem, ani myślami ani emocjami, ani ciałem ale często ograniczamy się identyfikujac się z nimi. Jeszcze inna rzecz to taka że zmiana często wiąże się z robieniem rzeczy "nienormalnych" czyli niezgodnych z tym co mowi i myśli większość społeczeństwa i tutaj z mojej perspektywy jest jedną z największych przeszkód w drodze do innego i lepszego życia bo opinie innych ludzi pomimo że nie mają z nami nic wspólnego to jednak potrafią nas zatrzymać. To naturalnie moje zdanie które oparte jest tylko o moje ... przekonania :-)

    • Remi
      Reply Cancel Reply
    • Maj 2, 2016

    Wow dziekuje Ci za ten text, ktory po raz kolejny jest dla mnie znakiem i poraz kolejny utwierdza mnie w Tym ze Twoja filozofia w moim przekonaniu jest prawdziwa i konstruktywnie wplywa na jednostki, ktore chca osiagnac poziom spelnienia i samorealizacji w zyciu. Innymi slowy ten text jest dla ludzi ktorzy chca byc wolni I szczesliwi w swojej wymarzonej rzeczywistisci.

  • Jest w tym dużo prawdy, w tym co piszesz. Największa jest co do koncernów, banków i polityków i to że u góry nie ma żadnych świętoszków. Są też uczciwi ludzie tacy np jak Dalaj Lama. Warto poczytać jego książki i podróżować. Telewizji nie oglądać. Najgorsze jest to, że z własnej chytrości niszczymy ziemię.Np Monstanto. Ludzi jest na świecie jest za dużo. Brakuje tlenu i nidługo nie będzie gdzie sie odesrać spokojnie. To jest najgorsze.

    • Aleksandra
      Reply Cancel Reply
    • Maj 4, 2016

    Witaj, wspomniales w artykule o liście ksiażek, ktore warto przeczytać, jednak nie znalazłam tej listy.

    • Reply Cancel Reply
    • Maj 11, 2016

    Hej czytam właśnie książkę Napoleona Hilla "Przechytrzyć Diabła" tam jest wywiad z Diabłem .... I Diabeł każący do siebie mowić Wasza Królewska Mość, twierdzi ze ma kontrole na 98% ludności na świecie wykorzystując do tego właśnie to o czym piszesz ... To jego sztuczki wg tej książki ... I dokładnie ja sie z tym wszystkim zgadzam. Ja planuje wyjechać na Filipiny ! musze poczytać na Twoim blogu coś więcej na ten temat. Pozdrawiam. PS a Krzysia którego FanPage pokazałeś znam osobiście faktycznie on w inteligentny sposób wykorzystuje System zamiast dać sie wykorzystywać

    • Ja
      Reply Cancel Reply
    • Maj 13, 2016

    A co byście powiedzieli gdyby okazało się, że cały nasz świat jest symulacja komputerową łącznie z Iluminatami i innymi systemami manipulacji i oczywiście łącznie z nami. Naukowcy już dawno stwierdzili, że nasze myśli nie pochodzą z naszego mózgu lecz gdzieś z zewnątrz nas. Wszystko co tu napisaliście, powstało z Waszych myśli a myśli nie są Wasze, więc....?! Proponuje obejrzenie filmu 13-te piętro, za darmo w sieci. Jeszcze trochę i sami stworzymy taką grę. W/g mnie jesteśmy programami, przepraszam, nie my tylko ciało z którymi się identyfikujemy. My jesteśmy świadomością użytkownika który biernie doświadcza zaprogramowanego bohatera, którego prawdopodobnie sam stworzył.

  • Fajnie, że są ludzie, którzy otwierają oczy i głowy, jak Ty. Trochę nas jest. Nawet jeśli nie główny, to pewne części systemu zaczną upadać. W Polsce niedługo zostaną sami urzędnicy... Zobaczymy, co wtedy zrobią.

    • BS
      Reply Cancel Reply
    • Lipiec 14, 2016

    Człowiek jest istotą społeczną i tylko dzięki społeczeństwu jest człowiekiem. Nie da się żyć całkowicie poza "systemem" nawet na Filipinach. Dzięki "systemowi" umiesz czytać, pisać, mówić i myśleć. " System" to wszystkie ograniczenia jakim podlegamy. Jeden z piszących mówi, że nie ma uniwersalnego sposobu na szczęście, trzeba odnaleźć swój sposób na szczęście, ma rację.Dalej jest :rób tak żebyś był szczęśliwy, wtedy na świecie jest lepiej (JELOO). Wszystko jest wytworem "systemu zarówno TV jak i książki, więc nie korzystanie z tych środków samorozwoju jest moim zdaniem błędem, ale trzeba z nich korzystać aktywnie, tzn samodzielnie interpretować treści w nich zawarte, uzupełniać swoją wiedzę o świecie i ludziach.To samo z edukacją, ma ona jedynie uświadamiać nam czego jeszcze nie wiemy i gdzie szukać informacji jak rozwiązać nasze życiowe problemy. Ideałem jest moje wychowanie, nikt nigdy nie interweniował w mój samorozwój, więc mogłam samodzielnie kierować swoim życiem, dokonywać wyborów. Poznawanie samodzielne świata to wielka sprawa, filtrowanie wiedzy i doświadczeń, nie bycie bezkrytycznym. Filmy psychologiczne i książki umożliwiają zrozumienie psychiki ludzkiej, to pozwala nam na funkcjonowanie w społeczeństwie nie oświeconym. Prawda-dobro-miłość do świata i ludzi choć są irracjonalne sprawiają, że życie nabiera sensu i treści. "Systemu nie zniszczymy", bo jest jak nowotwór. Można wykorzystać jedynie jego słabości dla osiągania indywidualnych celów. Masz rację D. że podróżowanie otwiera oczy , umysł i serce. Dużo podróżuję po świecie, byłam już w około 50 krajach, to jest wspaniałe doświadczenie poznałam wspaniałych ludzi, oglądałam przepiękne miejsca i dzieła sztuki. Nauczyłam się szanować inne nacje, kultury i religie. Nabrałam dystansu do świata....zobaczyłam, że nędza na świecie wszędzie jest taka sama i wszędzie rządzący kierują się jedynie swoim własnym interesem. Wszędzie są chciwcy, łupiący swoich poddanych. Jeden z piszących napisał :świetnie jest "inteligentnie jebać system"- to nie ucieczka od rzeczywistości, której nie chcemy sprostać, to życie wśród niej tak, żeby sobie krzywdy nie zrobić" - to naprawdę jest sztuka...(Marynarz) Nie wszyscy mogą wyjechać na Filipiny z różnych powodów, muszą żyć i radzić sobie w PL, chociaż zła wola rządzących więzi ich i uniemożliwia im walkę o samorealizację. Niektórzy stracili wiarę w lepsze jutro i uczestniczą w wyścigu szczurów. Osoby samodzielnie myślące tak jak ja tępi się, ale udało mi się zrealizować "Własną Legendę" pomimo wszystkich trudności, w tym także mobbingu.

    • Reply Cancel Reply
    • Sierpień 3, 2016

    Dodałbym jeszcze kilka rzeczy: - nie używaj karty kredytowej - używaj kryptowalut (jedynych wolnych pieniędzy) - nie korzystaj z narzędzi korporacji (facebook, google, FB messenger). Zamiast nich korzystaj z projektów opensource (tox.chat, TOR, linux). - jeśli już korzystasz z produktów korporacji to nie udostępniaj swoich danych osobowych. - szyfruj swoją korespondencję: używaj GPG, szyfruj pocztę email i smsy (SmsSecure Silent).

    • Dla skrajnych przypadków :) Ale spoko, podziwiam tych co tak potrafią :)

    • ZBYSZEK
      Reply Cancel Reply
    • Sierpień 6, 2016

    Ludzie....Tu już żadne tam wybory ustawiane przez chazarskich okrągłostołowców nie pomogą bo oni to tak zawsze ustawią, że jak byś nie głosował zawsze wyjdzie ci chazar-syjonista żydowski. Tu...a właściwie na całym świecie potrzeba zmienić system społeczny. Kapitalizm właściwie to już się zużył i upadł, zostały tylko złodziejskie korporacje i mafie lichwiarskie i to broni się jeszcze wojnami...ale to już koniec. Nadszedł czas by ludzie uwolnili się z tych kajdan i zbudowali nowy lepszy dla siebie system bazujący nie na wyzysku a na pomocniczości czyli socjalizm marksistowski, którego główne fundamenty już są opracowane i opisane. A żadne tam reformowanie tego zdegenerowanego kapitalizmu nic nie zmienią. Tego nie da się reformować tak jak nie dało się tzw. "realnego socjalizmu", który faktycznie to był leninowskim bolszewizmem z narzuconą z góry opresyjną monopartią. Widmo socjalizmu już krąży nad światem. Brać sie do roboty i budować lepszy dla siebie i dzieci świat.

    • Tak jest Zbyszek, zgadzam się z Tobą :)

    • ZBYSZEK
      Reply Cancel Reply
    • Sierpień 6, 2016

    ZAPAMIĘTAJCIE TO SOBIE NA CAŁE ŻYCIE Tylko świadomość swojego bytu, możliwości zmiany, wiedzy, może wyprowadzić ludzi na lepszą drogę rozwoju, na stworzenie lepszego coraz bardziej przyjaznego dla WSZYSTKICH systemu współpracy dla dobra wszystkich członków społeczeństwa. Kapitalizm niestety jest egoistyczny, amoralny, antyludzki który tworzy wyzysk, bezrobocie, bezdomność i biedę oraz wszelkie wojny. To nie może trwać wiecznie. Przyjdzie kiedyś taki czas, że ludzie wyzwolą się z tych kajdan niewolniczej pracy a praca stanie się wartością. By ludzie nie musieli kupować tego co sami wytworzyli. PANTA RHEI…

    • Phobos Nex
      Reply Cancel Reply
    • Sierpień 6, 2016

    Co tu dużo mówić. Czas wreszcie ruszyć dupę i wykreować własną rzeczywistość. Pozdo i thx za fajny artykuł, który przypomniał mi o paru sprawach :)

    • Spoko, 3mam kciuki za kreację ;)

    • Konkodai
      Reply Cancel Reply
    • Sierpień 7, 2016

    CYTATA: ... nie oglądam już telewizji od kilku lat i to właśnie kilkuletnia przerwa pozwala mi wyraźniej widzieć bezgraniczną obłudę i niedorzeczność wyświetlanych tam treści ... ;-) Przepraszam ale nie mogłam się powstrzymać ...

    • BS
      Reply Cancel Reply
    • Sierpień 7, 2016

    Na świecie jest tendencja do oddzielania się od narzuconego nam "systemu" Powstają ośrodki, w których lokalne społeczności ograniczają swoje uzależnienie od międzynarodowego systemu związanego z wielkim biznesem, dotyczy to ograniczenia konsumpcji zbędnych dóbr, powstają lokalne waluty, które sprzyjają lokalnemu rozwojowi. Ogranicza się niszczenie żywności i środowiska. Przetwarza się to co wcześniej lądowało na śmietniku Wraca się do systemu wymiany towarów i usług, towar za towar, usługa za usługę, przodują w tym kraje tzw 3 świata. Wraca się do konsumpcji i produkcji lokalnej żywności, odchodzi się od przemysłowej produkcji żywności, przestaje się stosować chemię przy produkcji roślin, stosuje się naturalną ochronę roślin. Przyglądam się fascynacji współczesną techniką, reklamy zachęcają do jej zakupu. Przepływ informacji jest znakomity, ale wiele osób promuje się na portalach społecznościowych i napędza w ten sposób "system", ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać, nastawiają się na promocję swojej osoby a nie walkę z "systemem". Wtedy od niego uwolnimy się jeśli potrafimy tą całą wiedzę wykorzystać przeciwko "systemowi", który bazuje na chciwości i przeciwko nam wytacza wojny, skłóca nacje zubaża kraje okradając je z surowców naturalnych, wszędzie zostawia biedę i zniszczenie. Ogranicza dostęp do edukacji, bo potrzebuje niewolników, drobne trybiki przynoszące im zysk, nie muszące myśleć..

    • BS
      Reply Cancel Reply
    • Sierpień 7, 2016

    Dla mnie bez sensu jest argument, że komunizm może być dobry, a kapitalizm jest zły. To są ideologie. Najskuteczniejszym narzędziem walki nie jest ideologia, lecz posiadana wiedza o świecie, która pozwoli zniszczyć "system" jego własnymi rękami..W mentalności Polaków i nie tylko jest sporo zawiści, brakuje empatii, zwykłej ludzkiej życzliwości, czy solidarności. Wielu zamyka się w świecie gromadzenia dóbr materialnych, kupują coraz to nowe przedmioty i pysznią się tym uważając to za swój sukces życiowy.. Jeśli przestaniemy gromadzić przedmioty, to "system" padnie, a do tego gdy "olejemy " banki i stworzymy niezależny system wymiany wszelkich dóbr i usług, nie pozwolimy inwigilować się i kontrolować, to nie dadzą sobie rady. Jeszcze gdy zrezygnujemy z niewolniczej pracy na rzecz rządzących światem, bez nas nic nie znaczą, jeśli społeczeństwa to zrozumieją, to nie potrzebna będzie żadna rewolucja. Nas może zaczną zabijać wprost lub chemicznie unicestwiać, może wczepią nam czipy, ale wolna myśl zawsze zostanie. Mam nadzieję, że nie zanudziłam Ciebie D. , ale to jedyny sposób pozbycia się "systemu"

    • BS
      Reply Cancel Reply
    • Sierpień 7, 2016

    "Jebanie systemu" to puste słowa jeśli za tym nie idą działania. Wiedza, edukacja, troska o zdrowie społeczeństwa, nie wykluczanie jednostek ze społeczeństwa, nie odmóżdżanie za pomocą mediów, alkoholu czy narkotyków. Wojny, wojsko i inne instytucje trzymające nas za pysk, prawo, które promuje rządzących i ich zwolenników nie służą nam. Podziały w społeczeństwie na tych co mają i na tych co nie mają odbierają ludziom poczucie własnej wartości i odbierają wiarę w to, że cokolwiek da się zmienić. Nawet w Indiach tworzy się ruch, który walczy z kastowością. Religie także są zniewoleniem umysłów, ludzie nie zastanawiają się nad tym gdzie tkwi sens dobra i zła tylko boją się kary.

    • BS
      Reply Cancel Reply
    • Sierpień 8, 2016

    "System " niszcząc trzeba dać szansę na rozwój nowego, to nie może być ideologia, to działanie u podstaw istnienia społeczeństwa. Naszą pracę ma ktoś kontynuować, dlatego trzeba dać szansę wszystkim dzieciom na świecie na rozwój, muszą kształcić się ustawicznie, mieć co jeść, gdzie mieszkać, mieć opiekę medyczną, być otaczane ciepłem, ich zaangażowanie społeczne należy rozwijać od najwcześniejszego dzieciństwa.Należy zapobiegać wykluczeniu. Złe społeczeństwa "produkują" złych ludzi. Pogoń za zyskiem odczłowiecza, jest motorem wojen i wszystkich nieszczęść. Nie należy zapominać o ludziach starych, ich mądrość i doświadczenie życiowe może pomóc w realizacji lepszego jutra. Brzmi może idealistycznie, ale tworzenie "nowego " społeczeństwa tego wymaga, nie można dopuścić do zniszczenia życia na Ziemi, kocham ją, zachwycam się jej pięknem i chciałabym żeby i inni mogli przeżyć to samo co ja. Mogli rozwijać się i swoje życiowe pasje. Trochę przynudzam, ale nie chcę żeby młodzi ludzie niszczyli swoje życie walcząc o przetrwanie i budując ciągle ten "system", który je niszczy, a beznadziejność egzystencji zmusza ich do ćpania i alkoholizowania się. Mój przyjaciel nazywa moje słowa bełkotem, ale brakuje mi mocy sprawczej żeby to zrealizować. Może już i siły, chociaż twierdzą, że potrafię przenosić góry.

    • Grzegorz
      Reply Cancel Reply
    • Sierpień 10, 2016

    Bardzo interesujacy artykul. Licze na wiecej takich w przyszlosci! Pozdrawiam :D!

    • Dariusz
      Reply Cancel Reply
    • Sierpień 10, 2016

    Hmmm powiem Ci,że też należę do grona kultury Hip-Hop,bo tak wnioskuję po Twoim zdjęciu,też nie oglądam TV,raczej sporadycznie i wolę oglądać "Pingwiny z Madagaskaru" niż wiadomości i też rozkminiłem sobie ten "System" podobnie :) Miałem nawet podobny do Twojego sen,ale to było jakieś dwa lata temu(mając 30lat).Śniło mi się,że świat jest pełen zombie(ludzie byli niczym one i nic do nich nie docierało),były one różne:spokojne i potem te które chciały zjeść mnie i ludzi ze mną.Cały sen czułem,że to ktoś bardzo zły zamienił tych ludzi w te pustogłowe stwory i próbowałem ich jakoś obudzić,co potem się odwróciło przeciw mnie i mojej grupie(normalnych ludzi),bo zaczęły nas atakować i koniecznie chciały zjeść nasze "zdrowe"mózgi,uciekaliśmy,kiedy Ja wspinałem się na jakiś klif,one dopadły moją grupę i zeskoczyłem by z nimi walczyć i gdy zabiłem ich trochę jeden mnie dopadł i nagle za tym pół człowiekiem poraziło mnie oślepiające światło i zniszczyło to "CoŚ" i przyszła nam pomóc nowoczesna vataha Palladynów w złotych zbrojach :) Opisałem to do końca,bo jak się obudziłem mój umysł od razu to samodzielnie mi przedstawił:tych niby zombie jako ludzi totalnie zmanipulowanych i niczego nie rozumiejących(chorych na łeb),garstkę podobnych ludzi i ratunek przez szlachetnych,przygotowanych na to kontrsysemowców hehe Trochę to jak z filmu ;) Dobry artykuł napisałeś i uświadamiaj ludzi,ja też się postaram,choć mnie trochę blokują. Pozdrawiam Daros z Krk

    • A Ty dobry sen miałeś :) Pozdrawiam z tropików :)

    • Marta
      Reply Cancel Reply
    • Sierpień 10, 2016

    Nadal nie rozumiem jak równe prawa dla osób homoseksualnych mają być czescia spisku niszczącego Europę

      • Jan Gan
        Reply Cancel Reply
      • Sierpień 21, 2016

      I to jest problem, że ludzie nie rozumieją i wydaje im się, że stoją po słusznej stronie. Jakie prawa? Zrównanie związków homo z małżeństwem, uznanie za rodzinę? Takie prawa im nie przysługują, nie mogą mieć potomstwa. Wszelkie inne prawa cywilne, związki partnerskie, dziedziczenie itd. tak, nie ulega wątpliwości. Zreztą oni już je mają. Pod płaszczykiem równych praw dla homo dyskryminuje się większość hetero wprowadzając przepisy dot. tzw "mowy nienawiści", ogranicza wolność słowa. Co to znaczy zakaz używania słowa pedał? Na tym jedzie także cały absurd z wielością płci, LGTBI, pseudo nauka gender. Deprawacja dzieci, zwana "nauczaniem seksualnym". O to tu właśnie chodzi. Poruszyłem tylko pewne aspekty tego złożonego problemu. Materiały za i przeciw są ogólnie dostępne, wystarczy trochę poczytać. Edukować się, jak sugeruje autor artykułu.

    • Pablo
      Reply Cancel Reply
    • Sierpień 11, 2016

    Zgadzam sie w 100%, dobry tekst ktory potwierdzil mysli nie dajace mi od pewnego czasu spokoju... nie czytalem wszystkich komentarzy i byc moze ktos juz poruszyl te kwestie ale moim zdaniem jednym z najwiekszych oglupiaczy i pralni mozgow jest sport a w szczegolnosci pilka nozna... nie mam nic przeciwko pilce poniewaz sam gram i sprawia mi to radoche ale to co dzieje sie na wyzszych szczeblach typu mistrzostwa czy liga mistrzow, to jakie podzialy propaguje ten sport i jakie pieniadze sa tam pompowane dowodzi tego ze jest on jednym z najwiekszych w obecnych czasach rzeczy wplywajacych na ludzkie rzycie przynajmniej w europie... to jest banal ktory przez moje sportowe usposobienie mnie zainteresowal i ktorym sam bylem zajarany... gdy sie wydostalem z tego "sluzu" zauwazylem czym tak naprawde jest... tym czasem ile jest jeszcze obslizlych przyzwyczjen ktore musimy z siebie zmyc...? Dobrze jest miec ta swiadomosc i wskoczyc na wyzszy level myslenia!! Pozdro

    • BS
      Reply Cancel Reply
    • Sierpień 11, 2016

    PS jeśli chcesz "jebać system" musisz mieć pomysł jak go zastąpić.

  • Świetny tekst :) Odkąd pamiętam zawsze żyłam lub przynajmniej starałam się żyć poza systemem i widzę, jak wielu na to patrzy. Niestety system będzie trwał bo świat składa się w większości z marionetek. Ci co kreują swoją rzeczywistość mają pod górkę ale warto. Wielu odwraca się od samodzielnie myślących a powiedz, że nie oglądasz TV - to jesteś dziwakiem, ekscentrykiem no i głupkiem. Takich znajomości jednak nie żal. Z rodziną jednak trudniej się rozstać a to właśnie oni potrafią podkładać największe kłody..Żyć w zgodzie z sobą, własnymi wartościami, mieć w dupie jakieś durne "obowiązki" obywatelskie, wykorzystywać luki w prawie, nie popadać w ten konsumpcyjny tryb życia związany z markami, telefonami, gadżetami /bo to ma za zadanie ogłupiać/ i będzie lepiej...dla siebie przynajmniej ;)

    • Ummagumma
      Reply Cancel Reply
    • Sierpień 14, 2016

    Historia spisana jest juz na tyle dluga aby wyciagnac wnioski samemu. Wielu bylo ludzi, ktorzy - niestety nawinie - chceli naprawde pomoc ludzkosci ale mordy im zamknieto lub celowo wyciszono. Przyklad prosty: Nikola Tesla - jak juz doszedl do momentu, w ktorym byl gotow oswiadczyc, ze kazdy bedzie mial nieskonczone zrodlo energii za free to odebrano mu wszystkie tytuly, zdegradowana itd...kazdy moze o tym przeczytac... dlaczego wysmiewa sie ludzi , ktorzy lecza raka ...dlaczego ? czy myslimy nadal, ze rzady itp troszcza sie o obywateli i sa oni naszym "dobrym bratem", ktory nas chroni przez zlem ? Jest jasne, ze oni maja nas w dupie, a nasze zycie jest dla nich warte mniej niz kropla wody upuszczonej na ziemie... dlaczego zabrania nam sie pewnyh rzeczy np. pewnych ziol, bo to zle dla zdrowia i oh ah! ale wode i fajki to sa ok... stwarza nam sie rzeczywistosc i programuje lby mediami i innymi zaprogramowanymi debilami tzw medrcami ...? wszystko jest idealnie zaprogramowane... popatrzcie na dzisiejsza generacje dzieci...wiekszosc z nich siedzi przed PlayStation i zyje grami...ludzie w ogole zapominaja jak wyglada swiat na zewnatrz... dla nich jest wazniejsze by obejrzec kolejny odcinek big brothera niz pobyc z rodzina na zewnatrz, pospacerowac, robic cos razem...dzis czas spedza sie...grajac w gry, ogladajac tv i jest to promowane przez media...ludzie zamiast sie zblizac oddalaja sie od siebie emocjonalnie...o to wlasnie chodzi. Nieswiadoma rase latwiej kontrolowac, bo rzucimy im na plac jakas tandetna rozrywke i wszyscy beda sie cieszyc...to tak jak w przeszlosci niewolnikom rzucilo sie troche jedzenia i wody i wszyscy byli happy, bo nie niedopuszczano do tego by byli swiadomi... Ludzi, ktorzy chca cos powiedziec ucisza sie. Dlaczego moja etyka ma byc cos co zostalo ustalone bez mojej zgody na to ? dlaczego na ziolo lecznictwo naturalne jest tepione, a promuje sie szczepionki i inne farmaceutyczne gowna, ktore robia z nas zombie ? jak duzo jeszcze potrzeba by masa w koncu zrozumiala ? Dlaczego ucza nas jak walczyc zamiast jak starac sie wprowadzic pokoj ? dlaczego ucza nas o wojnach zamiast pokazywac przyklady pokoju i milosci? Dzis wiekszosc gimbusow smieje sie z ruchu flowerpower czyli hippisow, ze to narkomani byli oddzieleni od rzeczywistosci ale zaden debil nie pamieta i sie nie dowie, ze ten ruch zagrazal systemowi. Mlodzi ludzie palili ksiazeczki wojskowe, nie chcieli isc do armii, na wojne, do wietnamu...ten ruch zgromadzil taka liczbe ludzi na calym swiecie, ze w pewnym momencie prawie wymknelo sie wszystko spod kontroli...wiec pozbyto sie przesstawicieli tego ruchu o czym kazdy moze rowniez przeczytac...kto z gimbusow wie, ze lsd zostalo.wprowadzone na rynek przez cia wlasnie po to by zniszczyc ruch flower power po to aby przekonac spoleczenstwo, ze banda ludzi mowiacych o pokoju i milosci jest na odlocie...lsd wycofano szybko jak sie zorientowano, ze plan sie nie udal i teraz za to samo pojdziesz do paki. Kolejna Swiat Org. Zdrowia hahaha...ktora co i rusz "podrasowywyuje" nasze michy roznymi E i chuj wie co jeszcze... ale sprawa jest prosta...mamy Tv, ktore jest naszym profesorem i naszym bogiem, medrcem guru...tv jest swiete, a rzad dba o nas o nasze zdrowie i nie pozowoli nam zroboc nic zlego. Policja dba o nasze bezpieczestwo, a armia broni naszych granic. Jemy najzdrowsze "niepryskane" produkty niczym nienaszpicowane i pijemy super czysta fluoryzowana wode. Bron boze powiedz cos innego juz jestes debilem z syndromem teorii spiskowej... watykan oplywa w zlocie, a stare baby z trzesacymi sie lapami wydaja ostatnie grosze na tace zeby wykarmic te tluste mordy w drogich samochodach.... Pozdrowienia dla trzezwo myslacych.

    • BS
      Reply Cancel Reply
    • Sierpień 14, 2016

    To smutne, że Twoi rozmówcy i Ty D. tak biernie traktujecie rzeczywistość, poza niszczeniem jej nic konstruktywnego nie tworzycie.Pozdrawiam

    • Sylwee
      Reply Cancel Reply
    • Sierpień 16, 2016

    https://www.youtube.com/watch?v=MqoXSre_3Z4https://www.youtube.com/watch?v=KGS2_cbxGbU

    • Sylwee
      Reply Cancel Reply
    • Sierpień 16, 2016

    jak śmiesz moderować!

    • Sylwee
      Reply Cancel Reply
    • Sierpień 16, 2016

    https://www.youtube.com/watch?v=MqoXSre_3Z4-to jest do opublikowania.

    • Jacek
      Reply Cancel Reply
    • Wrzesień 2, 2016

    "Tak na prawde nie ma zadnych zasad" jest zasada, czyli mamy sprzecznosc, czyli falsz.

    • Giovanni
      Reply Cancel Reply
    • Październik 12, 2016

    Wspomniałeś w tekście o linku do książek, którego nie widzę... Pzdr G

    • http://ucieczkadoraju.pl/ksiazki-ktore-zmienia-twoje-zycie-obudz-sie/ :)

    • Ortonazi
      Reply Cancel Reply
    • Październik 19, 2016

    Ciekawe, choć lekko farbowane bełkotem, poza tym proponowałbym włączyć sprawdzanie piswoni, "nieważne", karze od karać czy każe od kazać, to różnica.

    • Krolina
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 1, 2016

    Wszystko prawda. POZDRAWIAM co z linkiem do lektur???

    • http://ucieczkadoraju.pl/ksiazki-ktore-zmienia-twoje-zycie-obudz-sie/ :)

    • Paula
      Reply Cancel Reply
    • Listopad 29, 2016

    Czy mogę poprosić o tytuły książek jakie załączyłes w linku. Niestety nie otwiera mi się :/

    • http://ucieczkadoraju.pl/ksiazki-ktore-zmienia-twoje-zycie-obudz-sie/ :) Już działa

    • CIEKAWSKI
      Reply Cancel Reply
    • Styczeń 6, 2017

    praca=niewolnictwo informacja(media)=niewolnictwo (różne media inaczej przedstawiają sytuacje, tylko własne spojrzenie) edukacja=niewolnictwo panie autorze zostań hipisem

    • CIEKAWSKI
      Reply Cancel Reply
    • Styczeń 6, 2017

    panie autorze, życzę w sterowaniu informacją i manipulacją w discovery

    • CIEKAWSKI
      Reply Cancel Reply
    • Styczeń 6, 2017

    panie autorze, swoje dzieci też wysłał pan do szkoły, żeby stały się niewolnikami???

    • CIEKAWSKI
      Reply Cancel Reply
    • Styczeń 6, 2017

    panie autorze to jakiś nowy hipisowski ruch??

    • Nie hipisowski, ale sipihowski ;)

    • Reply Cancel Reply
    • Luty 16, 2017

    Najważniejsze - jak wspomniałeś - nie starajmy się zmienić otoczenia, a jedynie swoje nastawienie do świata, o czym lato zapomnieć :p Ongiś próbowałem z propagowaniem na siłę mniej szablowanego rapu, jednak im bardziej odcialem się od kanonu w tym gatunku, to tym mniej ludzi docierało do mojego bloga. Stwierdziłem ze nie da się przedstawić toku myślenia zaslepionego bydła na inny tor. Lepiej robić swoje i nie zawracać sb nimi uwagę. Chyba że w naturalny sposób można ich uwagę zwrócić na nas. Ja np. zaincjowalem stworzenie przez kolegę bloga, gdzie wrzuca popularny rap tzn bełkot dla trybikow. A ja pełniąc tam rolę webmastera umieściłem reklamę mojej strony, tak że każdy jest szczęśliwy :p Jakby ktoś chciał posłuchać bitów i od czasu do czasu niszowej treści to zapraszam na szczurownia.pl

    • Reply Cancel Reply
    • Luty 16, 2017

    Artykuł bardzo db tak lekko się czyta :) książki na pewno sprawdzę jak skończę czytać czarnoksiężnika z archipelagu :D Wydaje mi się że warto do nich byłoby dodać Orwella 1984 oraz nowy wspaniały świat Huxleya. Wiem że to utopie jednak dającą dużo do myślenia :p Czasami samemu można się poczuć jak taki Smith :p A co do polityki. Polecam odciąć się od niej(również tych anty) całkiem jakiś dłuższy cza, wtedy bd mogli spojrzeć na sprawy b trzeźwo. Pamiętajmy że propaganda jest również w anty. Oni niby coś tam staraj się zmienić, ale tak naprawdę żerują slawiac antysystem np. Straszą nas islamem hehe gdzie w pl nie jest możliwy :p Najlepiej zapomnieć o tworach politycznych :) Ja podruzy nie praktykuje ale lubie odciąć się od rzeczywistości spędzając czas w lesie, zdala od ludzi na rowerze lub biegając :p

    • Mal
      Reply Cancel Reply
    • Czerwiec 27, 2017

    Symbolem opresji i niewolnictwa (w moim odczuciu) są też tatuaże.

Leave a Reply

Your email address will not be published Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*